We wtorkowych godzinach przedpołudniowych mieszkańcy Gryfina mogli zaobserwować dziwne zjawisko. Przy słonecznej pogodzie większość ulic naszego miasta była oświetlona światłami latarni
Sytuacja taka trwała długie godziny i budziła oburzenie rozrzutności wspólnym majątkiem. Wyjaśnień można szukać kilka, jak np. awaria czy przegląd stanu lamp. Nic jednak nie tłumaczy czasu trwania tej dziwnej sytuacji. Czy przy awarii nie można wyłączyć jednej ulicy, lub przegląd też robić etapami? Wygląda na to, że wspólne dobro, to niczyje dobro.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze