Reklama

Łabędź pokonał Ogniwo 2:0 - relacja z meczu | Witold Karapulka i Jakub Mateusiak strzelili gole, trener Karapulka zadowolony z postawy młodych graczy, Dobrowolski z Ogniwa przyznaje porażkę

W środę doszło do nadrabiania zaległości. W Widuchowej odbył się mecz Łabędzia z Ogniwem Babinek

Było to spotkanie dwóch spadkowiczów z okręgówki, którzy mają sobie - i swoim kibicom - coś do udowodnienia. Lepsze humory w środowy wieczór mieli na pewno mieszkańcy Widuchowej. Łabędź wygrał 2:0 po golach Witolda Karapulki i Jakuba Mateusiaka.

-Bardzo dobry mecz z dwóch stron dla publiczności, żadna drużyna nie chciała bronić się, a chciała grać w piłkę. Dziś my byliśmy skuteczniejsi i nasi młodzi zawodnicy dali nam zwycięstwo. Ogniwo też miało swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystało. My się cieszymy się ze zwycięstwa i drugiego meczu "na zero z tyłu". Teraz podbudowani przystąpimy do meczów z Kłosem i Czciborem. Śmiejemy się, że rozdajemy karty kto awansuje - skomentował trener Łukasz Karapulka.

Reklama

- Zagraliśmy fatalny mecz, Łabędź był dziś dojrzalszą drużyną, mimo iż w protokole było zapisane inaczej. Wykorzystali nasze dwa błędy z pierwszej połowy i było po meczu. My natomiast dalej mamy problemy ze strzelaniem bramek, nawet jeżeli stworzymy 200% sytuacje piłka ląduję wszędzie, tylko nie w bramce. Szkoda kolejnych straconych punktów, ale to chłopaki z Widuchowej zdecydowanie zasłużyli na komplet punktów - zrelacjonował Tomasz Dobrowolski z Ogniwa.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/05/2024 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama