Kino Gryf zaprasza na prawdziwą ucztę dla wielbicieli polskiej klasyki filmowej. W ramach cyklu „Krótka historia polskiego kina część II: twórcy osobni” zobaczymy najbardziej oryginalne i zaskakujące polskie produkcje XX wieku
Cykl „Krótka historia polskiego kina” to forma działań realizowanych z inicjatywy Stowarzyszenia Kin Studyjnych, która ma na celu wsparcie kin studyjnych i umożliwienie szerokiemu gronu odbiorców zapoznanie się z polską klasyką filmową na dużym ekranie.
Przed nami druga odsłona projektu, do którego dołączyło teraz gryfińskie kino. Tegoroczny cykl skupia się na TWÓRCACH OSOBNYCH, polskich filmowcach, którzy podążali własnymi ścieżkami, nie wpisywali się w wiodące nurty, po latach zyskiwali status wizjonerów.
W przeglądzie znalazły się dzieła kultowe i mniej pamiętane arcydzieła, filmy które dzięki wspaniałej cyfrowej rekonstrukcji, nadają się idealnie do ponownego odkrycia w kinach.
Klasyki polskiej kinematografii będą prezentowane raz w miesiącu. Pierwszy seans w Kinie Gryf już 17 lutego 2024 o godz. 20:00. Będzie to „Ostatni dzień lata” Tadeusza Konwickiego, pierwszy polski film nowofalowy, jeden z najniezwyklejszych debiutów w historii polskiego kina. Film zdobył Grand Prix na festiwalu filmów eksperymentalnych w Wenecji i na EXPO ’58 w Brukseli.
O terminach pokazów będziemy informować na bieżąco. Bilety na pierwszy seans wkrótce na stronie GDK.
W kolejnych miesiącach w ramach cyklu będzie można obejrzeć takie dzieła jak:
Każdy seans poprzedzi video prelekcja wprowadzająca. Organizatorem przeglądu jest Stowarzyszenie Kin Studyjnych, kuratorem cyklu Tomasz Kolankiewicz
Partnerzy: WFDiF, DI Factory. Przegląd współfinansowany jest ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej
O filmie:
Ostatni dzień lata,
Reżyseria: Tadeusz Konwicki, Jan Laskowski
Scenariusz Tadeusz Konwicki
Zdjęcia Jan Laskowski
Obsada: Irena Laskowska, Jan Machulski
Produkcja Polska 1958
Ona (I. Laskowska) i on (J. Machulski) spotykają się na nadmorskiej plaży. Kobieta jest dojrzalsza, ale zarazem ostrożniejsza. To jej ostatni dzień nad morzem. Mężczyzna jest młody, wrażliwy, szuka jej bliskości. Ona mocno stąpa po ziemi, on wydaje się nie z tego świata. Przelatujące nad nimi odrzutowce przypominają grozę wojny. Na plaży nie ma nikogo. Bohaterowie w ciągu 6 godzin przybliżają się do siebie i oddalają, co mistrzowsko podkreśla kompozycja ujęć i proporcje sylwetek w kadrach. Historia, której nie da się opowiedzieć, bo cała jest nastrojem zapisanym w ruchomych obrazach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze