Reklama

Kulinarnie na nabrzeżu

Gryfińska Chochla, czyli debiutująca na gryfińskim nabrzeżu impreza, przyciągnęła wielu mieszkańców naszego miasta i okolic. Było smacznie, pachnąco, a przede wszystkim regionalnie.

Zapach przygotowywanych potraw można było wyczuć już z daleka. To znak, że Gryfińska Chochla - nowa, plenerowa impreza dla mieszkańców - właśnie się rozpoczęła. Do głównego konkursu przystąpiło dziesięciu uczestników. Wszystkie potrawy mieściły się w formule założeń rywalizacji, co oznaczało, że składniki do ich wykonania musiały pochodzić z naszego regionu.
- Potrawę zrobiłam sama, według przepisu, który już od wielu lat jest w naszej rodzinie. Do jej stworzenia użyłam wszystkich warzyw, które rosną w moim ogródku - mówiła Anna Kołacka, gryfinianka, która wraz ze swoją mamą postanowiła wystartować w kulinarnej rywalizacji.
Jury konkursu składało się z przedstawicieli stowarzyszenia DIROW, dyrektor Małgorzaty Głowackiej, członków zarządu w osobach Jerzego Milera oraz Janusza Skrzypińskiego, a także Agnieszki Jager, organizatora imprezy. Każdy składnik przyrządzonej potrawy był dokładnie analizowany. Po długich dyskusjach jury wybrało trzy ich zdaniem wyróżniające się pomysłowością i smakiem przysmaki. Zwycięzcami pierwszego konkursu o Gryfińską Chochlę zostali:

I miejsce: Anna Kołacka z Gryfina za „Kisz z zupą krem”

Reklama

II miejsce: Antoni Korzempa za „Flaczki z boczniaków”

III miejsce: Władysława Lach, koło gospodyń Europejki za „Żur Myśliwego”


Pozostali uczestnicy otrzymali wyróżnienia oraz pamiątkowe dyplomy.


Zapraszamy do relacji z imprezy w najbliższym numerze Gazety Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama