- Ktoś podpalił dziecięcy wózek, który stał w klatce, na półpiętrze. Szukam osób, które mogą coś wiedzieć w sprawie - mówi nasza czytelniczka
Rzecz działa się w nocy z środy na czwartek (14 na 15 lipca) w kamienicy przy ulicy Kościelnej.
-Sądzę, że to podpalenie, bo spalił się tylko wózek, nic więcej, nawet schody się nie zapaliły. Czy mam jakieś podejrzenia? Drzwi w budynku są otwarte, a wejście znajduje się od podwórka, obok solarium. Dlatego mógł to zrobić każdy, niekoniecznie mieszkaniec - mówi pani Anna.
Jak dodaje, zgłosi sprawę policji.
- Nie chcę rzucać oskarżeń w ciemno, ale wątpię, że to przypadek. Raczej typowe podpalenie - podsumowała czytelniczka apelując o kontakt do osób, które mogą wiedzieć coś w sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze