O godzinie 17.00 w hali sportowej przy ulicy Iwaszkiewicza w Gryfinie rozpocznie się święto piłki ręcznej. KPR, aktualny mistrz województwa, sprawdzi swoją formę na tle przeciwników z Wielkopolski, Mazowsza i Śląska. Stawką będzie awans do najlepszej szesnastki w kraju, a także zmierzenie się z legendą zespołu, który w 1995 roku wywalczył najwyższe w historii, piąte miejsce na Mistrzostwach Polski Juniorów Starszych. W zadaniu tym pomoże Wojtek Dadej z 1-ligowego SMS-u Gdańsk
Przez dłuższy czas nie było wiadomo jakie zespoły przyjadą do Gryfina, by rywalizować w grupie G rozgrywek 1/16 Mistrzostw Polski Juniorów Starszych.
- Na Śląsku i Mazowszu trwają baraże i stąd te opóźnienia – na bieżąco informował wiceprezes Andrzej Kejs. Oficjalny komunikat pojawił się na początku ubiegłego tygodnia, gdy władze związku poinformowały, że KPR zmierzy się w lutym z Ostrovią Ostrów Wielkopolski a także z MUKS Siódemką Mysłowice i Uniwersytetem Radom.
- To bardzo wyrównana i trudna grupa – mówią wspólnym głosem trenerzy i działacze klubu. Zdaje się jednak, że mało kto wyobraża sobie, iż naszym juniorom nie uda się przebrnąć tej fazy rywalizacji.
W 1/16 mistrzostw znalazły się 32 drużyny, wyłonione z rozgrywek wojewódzkich (awans wywalczyli mistrz i wicemistrz). Zostały one podzielone na osiem czterozespołowych grup, z których awans do kolejnego etapu – Ćwierćfinałów – zyskają po dwie najlepsze ekipy.
- Tym sposobem w walce o mistrzostwo zostanie szesnaście drużyn – reasumuje Andrzej Kejs. – W „Ćwiartkach” sytuacja jest analogiczna. Do Półfinałów przechodzą po dwie i tym sposobem zostaje już tylko ośmiu pretendentów – wylicza.
Wielki finał składa się z wąskiego grona czterech najlepszych. To właśnie w nim dojdzie wiosną do podziału medali. Jak więc doskonale widać, droga do podium Mistrzostw Polski jest długa.
- Sukcesem będzie każdy awans do kolejnej rundy. Zacznijmy od małego kroku w Gryfinie – uznaje trener Arkadiusz Augustyniak.
Wicemistrzowska drużyna
Młodzi szczypiorniści z Bań i Gryfina będą od piątku mierzyć się nie tylko z rywalami, ale również z przeszłością. W niemal 40-letniej historii piłki ręcznej w naszym mieście, grupy młodzieżowe wielokrotnie stawały na podium imprez mistrzowskich. Co warte odnotowania, dwa medale Mistrzostw Polski (nie licząc rozgrywek szkolnych) wywalczyli aktualni juniorzy starsi KPR. W 2014 roku, jeszcze broniąc barw Energetyka chłopcy z rocznika 1999 zajęli drugie miejsce w MP młodzików, w finale ulegając jedną bramką MMTS-owi Kwidzyn (22:21). Rok później ich osiągnięcie powtórzyli koledzy z rocznika 2000. Wojtek Dadej i spółka, na zawodach w Kępnie, także jednym trafieniem okazali się gorsi od Juranda Ciechanów, wywalczając tytuł wicemistrzów.
Drużyna złożona z dwóch „wicemistrzowskich roczników” powinna teoretycznie liczyć się w walce o kolejny medal. Sęk w tym, że od ich sukcesów minęły trzy-cztery lata. O powtórkę będzie tym trudniej, że rywalizują aktualnie w najstarszej młodzieżowej kategorii, w której zawodnicy mają na koncie grę w 1.lidze a nawet ekstraklasie. Dość napisać, że jeszcze nigdy w 39-letniej historii gryfińskiego szczypiorniaka, naszym zespołom nie udało się wywalczyć medalu na MP juniorów starszych. Najbliżej tego osiągnięcia byli zawodnicy z rocznika 1976, którzy pod wodzą trenera Marka Zielonki zajęli piąte miejsce. Miało to miejsce w 1995 roku. Mimo upływu 23.lat, żadnemu pokoleniu lokalnych piłkarzy ręcznych nie udało się nawet zbliżyć do tego osiągnięcia.
Czy podopieczni Augustyniaka mają szansą dogonić legendarny rocznik 1976?
- Będzie o to niezwykle trudno – nie ukrywa trener Augustyniak.
Pomogą Dadej i Galus
Pisząc o juniorach starszych KPR nie sposób nie wspomnieć o problemach zespołu. Po wielkich sukcesach na krajowej arenie, drużyna uległa częściowemu rozpadowi. Trzech zawodników z rocznika 1999 odeszło na kilka lat do CKS-u Szczecin. Wrócili dopiero latem, przyznając, że opuszczenie Gryfina było pomyłką. W ostatnich tygodniach doszło do odbudowy zespołu. O swoim potencjale juniorzy przekonali na początku miesiąca, gdy pokonali CKS Szczecin na jego terenie, wywalczając mistrzostwo województwa.
- Pokazali charakter i wielkie umiejętności. CKS Szczecin ma w swoich barwach najlepszych graczy z Kusego. To prawdziwa elita szczecińskiej piłki ręcznej, a nam udało się wygrać. Widać, że ogranie w 2.lidze robi swoje. Chłopcy pokazali dużą dojrzałość – rozpływał się Augustyniak.
KPR ukazał swoją siłę, która w 1/16 MP będzie jeszcze większa. Zespół zostanie bowiem wzmocniony o piłkarzy Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku: Kubę Galusa i Wojtka Dadeja.
- Zgodnie z regulaminem, zawodnicy uczący się i grający w SMS-ie, w czasie Mistrzostw Polski mogą występować w macierzystym zespole – tłumaczy szkoleniowiec, akcentując o jak wielkim wzmocnieniu mowa. Wojciech Dadej jest przecież etatowym reprezentantem Polski rocznika 2000, która w lipcu powalczy na Słowacji o medale Mistrzostw Europy.
- Nie zapominajmy jednak, że turnieje wygrywa drużyna, a nie jeden, nawet najlepszy gracz – podsumowuje Augustyniak.
Mistrzostwa w Gryfinie rozpoczną się w piątek drugiego lutego o godzinie 17.00. Zawody trwać będą do niedzieli.
Harmonogram gier:
02.02 (piątek)
godz. 17.00 Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Siódemka Mysłowice
godz. 19.00 KPR Gryfino – Uniwersytet Radom
03.02 (sobota)
godz. 17.00 Uniwersytet Radom – Ostrovia Ostrów Wielkopolski
godz. 19.00 Siódemka Mysłowice – KPR Gryfino
04.02 (niedziela)
godz. 9.00 Siódemka Mysłowice – Uniwersytet Radom
godz. 11.00 KPR Gryfino – Ostrovia Ostrów Wielkopolski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze