W środę 6 września minął termin zgłaszania kandydatów do wyborów parlamentarnych. Swoją listę zaprezentowała też Konfederacja
O pewnym zaskoczeniu piszemy w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej. Odkąd Janusz Korwin-Mikke odwiedził Gryfino w ramach kampanii prezydenckiej 2000, mógł liczyć na kandydata z naszego miasta w każdych wyborach przez następne dwie dekady.
Jan Gładkow, pod szyldem i z rekomendacji JKM, startował do Rady Gminy, czterokrotnie do Rady Powiatu, trzykrotnie do Parlamentu Europejskiego oraz pięciokrotnie do Sejmu! Tym razem nie znajdziemy jego nazwiska wśród szczecińskich kandydatów Konfederacji (więcej w G. Gryfińskiej).
Na liście do Sejmu w okręgu nr 41 widnieje za to Grażyna Zajkowska (numer 11).
- Grażyna Zajkowska pracuje w Szkole Podstawowej im. Małych Zesłańców Sybiru w Radziszewie. Z wykształcenia muzyk po Akademii Muzycznej w Poznaniu. Uczy również m.in. historii, Wiedzy o Społeczeństwie i plastyki. Nagłaśnia szkolne uroczystości. Jej uczniowie osiągają sukcesy w konkursach plastycznych. Grają na instrumentach muzycznych i śpiewają w zespołach muzycznych. Patriotka, która stara się tę postawę przekazać dzieciom. Wolontariuszka „Szlachetnej Paczki” oraz corocznych akcji „Moto-Mikołaje” oraz „Moto-Zające”. Członek Ruchu Narodowego – czytamy w notce nadesłanej do mediów.
Więcej o kandydatce piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. Poniżej pełna lista kandydatów Konfederacji.
1. Marcin Bedka
2. Magdalena Sosnowska
3. Marcin Sowiński
4. Dariusz Olech
5. Grzegorz Piątkowski
6. Danuta Roszkowiak
7. Sylwester Roszak
8. Tomasz Klimaszewski
9. Łukasz Podolski
10. Tomasz Polański
11. Grażyna Zajkowska
12. Monika Arlt
13. Joanna Gerlecka
14. Mirosław Kłosowski
15. Anna Harasimowicz
16. Anna Gawrońska
17. Grzegorz Gierek
18. Małgorzata Wasilewska
19. Michał Jakubowski
20. Małgorzata Rudzka
21. Jakub Andrzejewski
22. Agnieszka Podgórska-Borysewicz
23. Łukasz Potyrała
24. Artur Szczodry
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak na dosyć inteligentnego faceta to Pan Gładkow późno zmądrzał, ale lepiej późno jak wcale. Gratuluję!
"dosyć inteligentny", "zmądrzał" - a to na jakiej podstawie, że nie kandyduje? Kolejny mądrościowy komentarz. To może "zgłupiał" :-)
Każdy ma inną ocenę tego samego człowieka... Żeby się przetestować co do własnej kondycji umysłowej biorę swoje najmądrzejsze dzieła i czytam... Czytam i nie widzę błędów! Ba, jestem nawet zadziwiony własną mądrością.! Wynika z tego, niestety, że źle ze mną! Gdybym był w dobrej kondycji na pewno widziałbym błędy. Krótko mówiąc na starość zgłupiałem. Zatem nie powinienem posłować. Gdyby poparcie dla Konfederacji było niskie może bym się zdecydował! Przykład testu. Korwin, posły i osły Miał Arab: trzech synów, atrament, Dziewiętnaście osiołków – swój skarb... Atrament – w sam raz na testament… Był smutek i lament, gdy zmarł. Kto zgadnie: Co, komu z podziału? Czy wpadnie coś synom na konto? Najstarszy otrzymał połowę, Syn Średni – aż ćwierć kapitału. Najmłodszy – dokładnie cześć piątą Majątku oślego na głowę. Bezradne są osły przy płocie, Bezradni – trzej bracia w kłopocie. I patrzą: to w lewo, to w prawo – Jak dzielić osiołki bezkrwawo? Jak dzielić? Nie mają pojęcia, Bo ojciec zakazał ich cięcia! Wtem jeździec wychyla się z dołka – Ciągnący jucznego osiołka… Dla osłów szczęśliwy przypadek. Błagają: poratuj nas pośle! Trzy mamy problemy tu ośle! Jak radzisz podzielić ten spadek? Jak widzisz, to cała w tym bieda, Że nijak podzielić się nie da. Pomagać bliźniemu wypada, Odmówić pomocy – nieładnie, Więc Korwin z wierzchowca już zsiada, Osiołka swojego dokłada. Dwadzieścia jest teraz dokładnie – Bez noża podzielą się ładnie. Obliczyć i osioł już umie, Więc dzielą się bracia w rozumie: Połowa to teraz dziesiątka I łatwo osiołków wziąć ćwierć – Bo przecież równiutka to piątka. Zbyteczna osiołków jest śmierć – Bo cztery to piąta ich część. Jak widać, pozostał jak kołek Na placu ten juczny osiołek! Zbyteczne osiołka są zwłoki – Odjechał z nim Korwin bez zwłoki. Odjechał, bo śpieszył się w posły. Aż brwi się braciom uniosły! I nie mniej zdziwione są osły! Choć juczny osiołek prywatny, To może tu jednak ktoś stratny? I każdy z nich w głowę się puka – Czy Korwin ich tu nie oszukał? Sprawdzają i drapią się w głowę: Najstarszy ma ponad połowę Oślego majątku na głowę! To może są młodsi skrzywdzeni? Lecz Średni ma więcej niż ćwierć! Na placu są wszyscy zdumieni – Najmłodszy też większą ma część! Kto osłom wyjaśnić to umie I naszym braciom w rozumie? autor Jan Gładkow
Do Pani Moni... Nmmm, Kandydowanie lub nie, to nie kwestia mądrości ale aktywności/bierności. Udzielanie się w polityce to jak udział w wojnie. Może być niezbyt fortunne napisanie, że zmądrzał i nie poszedł na wojnę walczyć za Ojczyznę, nieprawdaż?
Niefortunne, że nie ma kandydata Konfederacji z Gryfina. Po tylu latach i "wojnach"... satysfakcji, że w naszym rejonie od czasów UPR partia wolnościowa osiągała najlepsze wyniki w głosowaniach w porównaniu z innymi województwami i wynikami w Polsce. Szkoda.

Jak na dosyć inteligentnego faceta to Pan Gładkow późno zmądrzał, ale lepiej późno jak wcale. Gratuluję!
"dosyć inteligentny", "zmądrzał" - a to na jakiej podstawie, że nie kandyduje? Kolejny mądrościowy komentarz. To może "zgłupiał" :-)
Każdy ma inną ocenę tego samego człowieka... Żeby się przetestować co do własnej kondycji umysłowej biorę swoje najmądrzejsze dzieła i czytam... Czytam i nie widzę błędów! Ba, jestem nawet zadziwiony własną mądrością.! Wynika z tego, niestety, że źle ze mną! Gdybym był w dobrej kondycji na pewno widziałbym błędy. Krótko mówiąc na starość zgłupiałem. Zatem nie powinienem posłować. Gdyby poparcie dla Konfederacji było niskie może bym się zdecydował! Przykład testu. Korwin, posły i osły Miał Arab: trzech synów, atrament, Dziewiętnaście osiołków – swój skarb... Atrament – w sam raz na testament… Był smutek i lament, gdy zmarł. Kto zgadnie: Co, komu z podziału? Czy wpadnie coś synom na konto? Najstarszy otrzymał połowę, Syn Średni – aż ćwierć kapitału. Najmłodszy – dokładnie cześć piątą Majątku oślego na głowę. Bezradne są osły przy płocie, Bezradni – trzej bracia w kłopocie. I patrzą: to w lewo, to w prawo – Jak dzielić osiołki bezkrwawo? Jak dzielić? Nie mają pojęcia, Bo ojciec zakazał ich cięcia! Wtem jeździec wychyla się z dołka – Ciągnący jucznego osiołka… Dla osłów szczęśliwy przypadek. Błagają: poratuj nas pośle! Trzy mamy problemy tu ośle! Jak radzisz podzielić ten spadek? Jak widzisz, to cała w tym bieda, Że nijak podzielić się nie da. Pomagać bliźniemu wypada, Odmówić pomocy – nieładnie, Więc Korwin z wierzchowca już zsiada, Osiołka swojego dokłada. Dwadzieścia jest teraz dokładnie – Bez noża podzielą się ładnie. Obliczyć i osioł już umie, Więc dzielą się bracia w rozumie: Połowa to teraz dziesiątka I łatwo osiołków wziąć ćwierć – Bo przecież równiutka to piątka. Zbyteczna osiołków jest śmierć – Bo cztery to piąta ich część. Jak widać, pozostał jak kołek Na placu ten juczny osiołek! Zbyteczne osiołka są zwłoki – Odjechał z nim Korwin bez zwłoki. Odjechał, bo śpieszył się w posły. Aż brwi się braciom uniosły! I nie mniej zdziwione są osły! Choć juczny osiołek prywatny, To może tu jednak ktoś stratny? I każdy z nich w głowę się puka – Czy Korwin ich tu nie oszukał? Sprawdzają i drapią się w głowę: Najstarszy ma ponad połowę Oślego majątku na głowę! To może są młodsi skrzywdzeni? Lecz Średni ma więcej niż ćwierć! Na placu są wszyscy zdumieni – Najmłodszy też większą ma część! Kto osłom wyjaśnić to umie I naszym braciom w rozumie? autor Jan Gładkow