Kolejny pożar w Przyjezierzu. Niespokojne święta lokalnych strażaków
Mieszkańcy Przyjezierza (gm. Moryń) nie mogą zaliczyć tegorocznych świąt Bożego Narodzenia do spokojnych. Zaledwie dzień po groźnym pożarze garażu, który zakończył się hospitalizacją jednego z ratowników, strażacy zostali ponownie wezwani do akcji w tej samej miejscowości.
Dzisiaj w godzinach popołudniowych służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w budynku mieszkalnym. Tym razem zagrożenie pojawiło się wewnątrz obiektu – doszło do zapalenia się instalacji elektrycznej.
Na całe szczęście ogień został zauważony w porę przez domowników. Dzięki błyskawicznemu powiadomieniu służb i sprawnej interwencji, sytuację udało się opanować, zanim płomienie zdążyły wyrządzić poważne szkody w konstrukcji budynku.
Do walki z zagrożeniem zadysponowano zastępy OSP Moryń, która prowadziła bezpośrednie działania oraz OSP Witnica, która również ruszyła z pomocą, jednak ze względu na szybkie opanowanie sytuacji, zastęp został zawrócony do bazy jeszcze w trakcie dojazdu.
Druga doba świąt potwierdza, że dla strażaków z powiatu gryfińskiego to wyjątkowo intensywny i niespokojny czas. Podczas gdy większość mieszkańców spędza wolne chwile przy wigilijnych stołach, druhowie raz po raz muszą porzucać swoje rodziny, by ratować mienie i życie innych.
Wczorajszy incydent, w którym jeden ze strażaków trafił do szpitala po zasłabnięciu, oraz dzisiejszy pożar instalacji pokazują, jak nieprzewidywalna i obciążająca jest ich służba – szczególnie w okresie, który z założenia powinien być czasem odpoczynku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to u pana Gutka ?

Czy to u pana Gutka ?