W sytuacji zagrożenia naszego zdrowia, a nawet życia, praktycznie z dnia na dzień zostaliśmy zmuszeni do zmiany swoich dotychczasowych przyzwyczajeń i przejawów codziennej działalności. Ogłoszone w połowie marca obostrzenia spowodowały także zamknięcie wszystkich kin. Teraz pojawia się dla nich szansa - akcja pomocowa pod nazwą „Wspieramy kina polskie”, do której przystąpiło też Kino Gryf
Celem akcji jest wsparcie dla placówek kulturalnych, by te mogły przetrwać trudny czas, jakim są ograniczenia związane z koronawirusem. Kina w całej Polsce zostały zamknięte już 12 marca, a to oznacza dla nich ogromne straty, bo ich przychody spadły z dnia na dzień do zera.
- Trudno mi określić straty, jakie ponosi Gryfiński Dom Kultury w związku z nakazem zamknięcia naszego kina, bo tak naprawdę trudno ocenić, ile osób musiało zrezygnować z odwiedzenia nas, a więc także z zakupu biletu - informuje Monika Drabik, dyrektor GDK. - Z naszych statystyk wynika natomiast, że w marcu ubiegłego roku bilety na seanse w Kinie Gryf nabyło 1509 osób, a do momentu zamknięcia kina, które nastąpiło 12 marca tego roku - było ich jedynie 766. Z kolei w kwietniu 2019 r. odwiedziło nas 1103 widzów - precyzuje.
Jest szansa
Pomocną dłoń wyciągnęła firma KinAds, która na co dzień zleca reklamy ekranowe, które są wyświetlane przed seansami filmowymi. Współpracuje ona wyłącznie z kinami tradycyjnymi, a nie wielkimi multipleksami.
- Pomysł z voucherami do kina pojawił się już na początku kryzysu. Nie wiedzieliśmy tylko, w jaki sposób go zrealizować. Ostatecznie z inicjatywą wyszła firma KinAds, która zajęła się organizacją tej ogólnopolskiej akcji, udostępniła dla niej miejsce na swojej stronie w internecie i do tego nie pobiera za to prowizji - mówi M. Drabik.
Pracownicy Gryfińskiego Domu Kultury i jego działu - Kina Gryf zachęcają więc wszystkich do wsparcia placówki poprzez zakup bezterminowego vouchera, który kosztuje 17 złotych. Wystarczy wejść na stronę www.wspieramy-kina.pl, wybrać z listy gryfińskie kino i kupić dowolną liczbę biletów do wykorzystania w dowolnym czasie, na dowolny przyszły seans. Gdy epidemia odpuści, znów wyjedziemy przecież z domów w poszukiwaniu emocji i atrakcji, wśród których z pewnością znajdzie się kino przy ul. Szczecińskiej.
- W pierwszym tygodniu trwania akcji, czyli od 10 do 19 kwietnia udało nam się sprzedać 16 voucherów - informuje Krzysztof Wawrzyniak z gryfińskiego kina, odpowiedzialny za jego repertuar.
Jak długo?
Kina w Polsce zostały zamknięte jako jedne z pierwszych instytucji, już 12 marca. Patrząc na rządowy plan „odmrażania” gospodarki, można przypuszczać, że zostaną dopuszczone do działalności jako ostatnie. Kiedy to nastąpi - nadal nie wiadomo.
- Trudno mi w tej chwil powiedzieć, jak będzie wyglądał repertuar Kina Gryf w pierwszych dniach po jego ponownym uruchomieniu - mówi K. Wawrzyniak. - Zamknięcie kina spowodowało niezrealizowanie zawartych wcześniej umów, więc niewykluczone, że dystrybutorzy nie zwolnią nas z zaplanowanych jeszcze na marzec prezentacji lub przerwanych pokazów filmu „Sala samobójców. Hejter” - dodaje.
Nie wiadomo też, jak będzie wyglądał krajobraz filmowy po ustąpieniu epidemii. Dystrybutorzy zdecydowali się udostępnić niektóre tytuły na płatnych platformach internetowych, ale w przypadku wielu tytułów mamy do czynienia ze wstrzymaniem daty ich premiery, która jest uzależniona od informacji o uruchomieniu polskich kin.
- Dopiero wtedy rozpoczniemy rozmowy i pracę nad nowym repertuarem naszego kina - kończy K. Wawrzyniak.
Kupienie otwartego e-biletu nie tylko da gryfińskiemu kinu doraźny zastrzyk finansowy, pomagający przetrwać najbliższe miesiące, ale będzie też symbolicznym gestem wsparcia tego, co dla mieszkańców Gryfina jest wyjątkowe i bliskie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze