Reklama

Kiedyś skoszą?

Pomijając przerośnięte pobocza gryfińskich ulic, podobny problem szpeci masowo całe miasto. Szczególny niesmak budzą, zdawałoby się, okazałe donice przy wiadukcie. Zlokalizowane po obu stronach ulicy Grunwaldzkiej odstraszają tak samo. Pomijając już fakt, że rośnie w nich to, co los dał, to na dodatek, tak jak chciał.

Trudno już, że rośliny sporych rozmiarów, można by sugerować gruntowych, chylą się na pieszych spychając ich na barierkę. Z drugiej strony ulicy w doniczkach można dostrzec dawno przekwitnięte i już wysuszone makówki.

Z jednej strony taka słoma makowa wygląda brzydko, bo szaro-bura, sucha, kostropata, ale z drugiej strony, to w końcu słoma makowa. Skoro jest hodowana, to może na jakiś pożytek?

Opisywany fragment znajduje się przy drodze zarządzanej przez Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz przy wiadukcie, nad którym nadzór sprawuje PKP.

Reklama

Anna Sznigir

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama