Reklama

Kiedy przetarg na Flisaczą i Pomorską?

Za nami już połowa roku, a nadal nie ma konkretów w sprawie przetargów na remonty ulic Pomorskiej i Flisaczej. Po wielomiesięcznych obietnicach ostatecznie nie ma decyzji, co do przyszłości obu dróg

Mają już dosyć. Nic nie dały zarówno pisma do byłego i obecnego burmistrza, jak też protesty i blokada drogi krajowej, która miała miejsce w ubiegłym roku.

- Miał być przetarg, prace modernizacyjne na wiosnę, a mamy znów to samo, czyli niepewność, wodę w piwnicach i rozwaloną drogę – mówią mieszkańcy i przedsiębiorcy.

Niecierpliwie czekają także mieszkańcy ulicy Flisaczej. Od wielu lat nie mogą doczekać się na swojej ulicy zarówno normalnej nawierzchni, jak i oświetlenia, bez którego cyklicznie dochodzi tam do włamań i rozbojów. Co ciekawe, swój zakres prac w tym miejscu zdążyła już przeprowadzić Spółdzielni Mieszkaniowa Regalica, która zarządza częścią znajdującą się przy budynkach infrastruktury. Jeszcze w ubiegłym tygodniu wydawało się, że konsensus w tej sprawie zostanie osiągnięty.

Reklama

- Czekam na ostatni dokument ze starostwa, jest realna szansa na ogłoszenie przetargu w tym tygodniu – informował na początku czerwca wiceburmistrz Tomasz Miler.

Według niego, przetarg miałby objąć zarówno omawiany odcinek ulicy Pomorskiej, jak i modernizację osiedlowej części ulicy Flisaczej wraz z oświetleniem. Wspólna inwestycja ma w założeniu zmniejszyć koszty przebudowy dróg. Jednak taka informacja nie ukazała się do tej pory na stronie BIP-u gminy, a wiceburmistrz był już wtedy nieuchwytny, gdyż udał się na urlop. Jedynych informacji mógł w tej sprawie udzielić naczelnik Wydziału Planowania Przestrzennego, Strategii, Rozwoju i Inwestycji, Krzysztof Czosnowski, jednak nie udało się od niego uzyskać zapewnień, o których mówił wiceburmistrz.

Reklama

- Nic mi nie wiadomo, aby w tym tygodniu miało dość do rozpisania takiego przetargu. W tej sprawie w przyszłym tygodniu proszę ewentualnie pytać wiceburmistrza – informuje Krzysztof Czosnowski.

W następnym tygodniu zapytaliśmy o przetarg Mieczysława Sawaryna, który osobiście udał się do starostwa w tej sprawie. Konkretnych dat nadal jeszcze nie ma, jednak burmistrz zapewnia, że procedura przetargowa na obydwie drogi rozpocznie się lada dzień.

- Sprawa rozstrzygnie się w przeciągu najbliższych kilku dni – obiecuje Mieczysław Sawaryn.

Reklama

Mieszkańcy z Pomorskiej są za to coraz bardziej zdesperowani. Dziś, pamiętając ubiegłoroczne sesje oraz spotkania w sprawie swoich dróg dojazdowych, nie zamierzają czekać i chcą wystąpić na drogę prawną, aby uzyskać zadośćuczynienie.

- Obecny burmistrz, a wtedy przewodniczący rady miejskiej, dał nam radę, abyśmy wystąpili do gminy o odszkodowania za straty, jakie ponieśliśmy w związku z drogą. Teraz jego pomysł wykorzystamy – mówią mieszkańcy.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama