W piątek (5.05) od godz. 11.00 przy nabrzeżu w Gryfinie rozpocznie się zakończenie piątego, ostatniego etapu (Darłowo-Gryfino) Długodystansowych Mistrzostw Polski skuterów wodnych. Pierwsi zawodników na mecie możemy spodziewać się ok. godz. 13.00.
W oczekiwaniu na najlepszych w kraju zawodników w tej dyscyplinie sportu, będzie można nabyć posiłek w jednym z kilku punktów gastronomicznych. Będziemy mogli posmakować wyrobów pań z KGW Wilczy Żar, a także dziczyzny Dzikiego Łosia (wyśmienite burgery) czy fast-food serwowany przez Pizzerię Na Deptaku.
Jeśli pogoda dopisze, a na morzu nie będzie dużych fal, pierwszych zawodników na mecie, czyli przy gryfińskim nabrzeżu, możemy spodziewać się ok. godz. 13.00.
Organizatorzy przygotowali pokazy, a nawet możliwość pływania na skuterach wodnych.
- Odbędzie się również pokaz akcji ratunkowej profesjonalnych ratowników wodnych. Zapraszamy również wszystkie dzieci na darmowe rejsy po Odrze najstarszym lodołamaczem rzecznym na świecie z 1884 roku (MV Kuna) – informuje nas Piotr Głód, współorganizator imprezy w Gryfinie.
ARTYKUŁ ARCHIWALNY
5 maja gryfińskie nabrzeże wypełni się najlepszymi w kraju zawodnikami pływającymi na skuterach wodnych. W naszym mieście odbędzie się bowiem finał pięciodniowego wyścigu („Płyniemy Polsko”), a zarazem ostatni etap długodystansowych MP. Od kilku lat jednym ze sponsorów ogólnopolskiej imprezy jest Piotr Głód – gryfiński przedsiębiorca. To on zaproponował, aby meta była właśnie przy tutejszym nabrzeżu. Kilka dni temu spotkaliśmy się w tym miejscu z nim, a także ze Sławomirem Rozwardowskim – współorganizatorze imprezy, ale również ikonie tej dyscypliny sportowej w naszym kraju.
Pływa od dawna
S. Rozwardowski to najstarszy wiekiem i doświadczeniem zawodnik w naszym kraju pływający na skuterach wodnych. Pomimo 64 lat, wciąż z powodzeniem uczestniczy w kilkudniowych zawodach, regularnie kończąc je na czołowych lokatach.
- Kondycja jest ważna, kilkugodzinna jazda na skuterze wymaga dużej siły fizycznej, ale wciąż daję radę i wyprzedzam wielu dobrze zbudowanych młodszych zawodników. Duże znaczenie ma bowiem doświadczenie, technika, to w jaki sposób reagować na zmieniające się warunki, zwłaszcza na morzu – mówi 64-latek, który gościł w Gryfinie.
Podczas ostatnich wizyt dogrywał sprawy logistyczne, bo wraz z kilkudziesięcioma zawodnikami, którzy przypłyną do nas rzeką, przyjadą za nimi kilkuosobowe zespoły składające się głównie z serwisantów. W pięciodniowych zawodach zazwyczaj startuje ok. 30 zawodników, ale nie wszyscy wytrzymują trudy tak ekstremalnego wyścigu, nie kończąc rajdu, mimo, że mowa o zawodnikach licencjonowanych, najlepszych w Polsce.
- Cieszę się, że w tym roku finał odbędzie się w Gryfinie, bo jestem pod wrażeniem tego, co wydarzyło się w tym mieście, jak bardzo się ono zmieniło. Pamiętam to miasto sprzed wielu, wielu lat, dziś jest śliczne. Ma piękne nabrzeże, to będzie idealne miejsce na zakończenie kolejnej edycji programu Płyniemy Polsko. To wszystko dedykowane jest dzieciom z zespołem Downa i porażeniem mózgowym. Zainicjowała ją grupa wodniaków z grupy H2O z Rybnika – zapowiada pan Sławomir.
O której przypłyną?
Kluczowym pytaniem z naszej strony, było to, o której godzinie przypłyną do naszego miasta skutery, tak, aby mieszkańcy mogli podziwiać wyczyny sportowców. Okazuje się, że wyznaczenie konkretnej godziny jest trudne.
- Zawody są kilkudniowe. Ostatni etap rozpoczyna się w Darłowie, przepłyniemy 120 km morzem, potem przez Zalew Szczeciński i Odrą do Gryfina. Łącznie 220-230 km. Wystartujemy z Darłowa o godz. 10.00. Jednej godziny przybycia zawodników do Gryfina na pewno nie będzie, bo po pierwsze są trzy grupy – park, bez turbo i turbiny 300-400 konne, to maszyny, które płyną grubo ponad 100 km/h. Więc one będą pierwsze. Wiele zależy też od stanu morza. Teoretycznie, przy idealnych warunków, jakich w praktyce nigdy nie ma, pierwszych zawodników można spodziewać się ok. godz. 12.30. Według mnie, spływać będą od godz. 13.00 do godz. 15.00 – wyjaśnia S. Rozwardowski.
To siódma edycja pięciodniowego rajdu „Płyniemy Polsko”, w ramach, którego trzy etapy zaliczane są do długodystansowych mistrzostw Polski. W tym roku start kilkudziesięciu skuterów nastąpi 1 maja w Płocku, w kolejnych dniach zaliczą postoje we Włocławku, Mechelinkach (Zatoka Gdańska), Darłowie (Morze Bałtyckie), okolicznych portach morskich, a 5 maja zakończą eskapadę w Gryfinie. Impreza patronowana jest przez Polski Związek Motorowodny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze