Przed nami II runda Pucharu Polski ZZPN. W rywalizacji pozostało kilka drużyn z naszego regionu
To zwycięstwo miało gorzki wymiar.
- Graliśmy w niedzielę, kilka godzin po tym, gdy dotarła do nas smutna informacja o śmierci Andrzeja Durazińskiego – mówi trener Marcin Cholewa.
Jego podopieczni byli zgodni: chcieli zagrać dla „Bułana” i byli zdecydowani w tym działaniu.
- Od razu, po minucie ciszy, ruszyliśmy do ataku. Zespół był zdeterminowany i wyszliśmy na prowadzenie już w pierwszej minucie po rzucie karnym – relacjonuje szkoleniowiec, dodając że po chwili było już 2:0.
- Tempo naprawdę ekspresowe, bo zaraz zrobiło się 1:2. Ehrle strzeliło po stałym fragmencie. Piłka odbiła się od naszego zawodnika i wpadła do siatki. Ale złapaliśmy jeszcze oddech przed przerwą, na którą schodziliśmy prowadząc 3:1 – mówi Cholewa.
W drugiej połowie Odrzanka dołożyła jeszcze dwa trafienie, odnosząc zdecydowaną wygraną.
- Mieliśmy jeszcze kilka sytuacji, by dobić rywala, ale skończyło się na 5:1. Po dwa gole strzelili Sękowski i Wiczkowski. Jednego dołożył Rafał Sinkowski. Wyglądało to bardzo dobrze, tym bardziej że zagraliśmy wymieszanym składem. Kilku chłopaków było na wyjazdach. Zabrakło m.in. Piotrka Bykowskiego, a wiadomo ile „Byku” znaczy dla zespołu. Za nami kolejne dobre spotkanie, po sparingu z Morzyckiem Moryń, które zagraliśmy na wysokiej skuteczności. Ehrle wcale nie było słabym rywalem. To doświadczony zespół, tyle że dziś brakowało mu skuteczności – przyznaje trener Marcin Cholewa.
W kolejnej rundzie zobaczymy też Czarnych Lubanowo, którzy pokonali 3:2 Stal Lipiany.
Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. Rozkład gier podamy na portalu w sobotę i niedzielę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze