Reklama

Juniorzy jadą do Elbląga. Czy dokonają niemożliwego?

Po „gryfińskim turnieju” juniorzy starsi KPR udadzą się do Elbląga. W Ćwierćfinale Mistrzostw Polski zmierzą się z bardzo silnymi rywalami. Prawdopodobnie będą musieli dodatkowo radzić sobie bez swojego lidera, Wojciecha Dadeja

W poprzedni weekend piłkarze ręczni KPR zdobyli serca miejscowych kibiców. Po trzech dniach emocji zajęli drugie miejsce w 1/16 Mistrzostw Polski, wywalczając awans do najlepszej szesnastki w kraju – Ćwierćfinału. Nie ma już jednak czasu na rozpamiętywanie przeszłości, gdyż walka o kolejną rundę rozpocznie się już w najbliższy piątek (17.02). Podopieczni trenera Arkadiusza Augustyniaka, pomni doświadczeń Uniwersytetu Radom, który przez zmęczenie i porażkę w pierwszym meczu „gryfińskiego turnieju” zaprzepaścił szanse na awans, udali się do Elbląga dzień wcześniej.

- Postanowiliśmy tak tym bardziej, że gramy w piątek na inauguracje z gospodarzem, Truso Elbląg. Woleliśmy „zainwestować”, przespać się na miejscu i mieć siły w pierwszym meczu. Wiemy, że będzie on decydujący o losach awansu – utrzymuje trener, mając świadomość, że porażka przekreśli szasnę jego drużyny na najlepszą ósemkę w kraju. Drugiego dnia KPR zmierzy się bowiem z Siódemką Miedź Legnica, najprawdopodobniej najsilniejszym zespołem w tej kategorii wiekowej. Mowa o sporcie, lecz sztab gryfińskiej ekipy nie łudzi się, że zdoła stawić czoła Mistrzowi Polski Juniorów Młodszych. Pokazuje to, że KPR nie jest faworytem do zajęcia dwóch czołowych pozycji.

Reklama

- Awansując do Ćwierćfinału wykonaliśmy plan minimum. Półfinał będzie prawdziwym sukcesem – potwierdza trener. Należy pamiętać, że ta drużyna miała trzyletnią przerwę w „życiorysie”, spowodowaną odejściem kilku zawodników do CKS-u Szczecin. Dopiero w tym sezonie udało się poskładać całość „do kupy”. Prawdopodobnie żmudnie ułożone klocki zostaną rozwalone na ostatniej prostej. Jak zdradza Augustyniak, w Elblągu KPR będzie musiał zapewne radzić sobie bez Wojciecha Dadeja.

- Doskwiera mu kontuzja kolana. Jest w SMS-ie po zabiegach, ale jego występ stoi pod znakiem zapytania. To byłaby dla nas ogromna strata – zauważa trener, który będzie miał do dyspozycji wszystkich pozostałych graczy. Do zdrowia po kilkutygodniowej przerwie wraca Igor Borsuk, którego z 1/16 MP wyeliminował uraz złapany na lekcji wf-u. Początek mistrzostw dzisiaj o godzinie 18.00. KPR zmierzy się z Truso Elbląg. Jutro z Siódemką Miedź Legnica, a w niedzielę, na zakończenie z drużyną z Końskiego.

Reklama

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama