Swój ważny mecz mają też juniorzy gryfińskiego Energetyka, którzy w niedzielę 16 czerwca podejmą rówieśników z Iny Goleniów
Kto śledzi nasze sportowe łamy, ten ma świadomość, że podopieczni trenera Wojciecha Kosmalskiego walczą w tym sezonie o mistrzostwo I klasy juniorów młodszych.
- Celem jest awans do Wojewódzkiej Ligi Juniorów Młodszych, czyli najwyższego szczebla rozgrywek w naszym województwie. Moi zawodnicy mają odpowiednie właściwości, by tam grać. Cały zespół jest mocny i zasługuje na wyróżnienie. Naprawdę wszyscy wykonują dobrą robotę na boisku - mówił szkoleniowiec zespołu w maju.
Jako najgroźniejszego rywala w walce o mistrzostwo wskazywał Inę Goleniów, z którą jego podopieczni mieli zagrać dwa mecze. Pierwszy odbył się kilkanaście dni temu w Goleniowie.
- Jeszcze w 75 minucie przegrywaliśmy 0:2, ale doprowadziliśmy do remisu - mówi Kosmalski, którego zespół już jutro ponownie zmierzy się z tym przeciwnikiem.
Stawka jest bardzo duża.
- Oczywiście, że chcemy wygrać. Stoi przed nami szansa wygrania ligi oraz awansu, więc chcemy to wykorzystać. Aby zostać mistrzem I klasy juniorów młodszych musimy zwyciężyć, ale znowu strata punktów może nas zepchnąć ostatecznie na trzecią pozycję. Pomysł na mecz? Chcemy przejąć inicjatywę i grać ofensywna piłkę, pracowaliśmy nad skutecznością i kreowaniem w strefie wysokiej. Mam nadzieję, że zobaczymy owoc tej pracy - komentuje 24-latek.
Chociaż mecz odbędzie się w Gryfinie, gospodarze niekoniecznie są faworytem. W maju pisaliśmy o juniorach KSE jako niepokonanych w rundzie wiosennej. To już nieaktualne.
- W zaległej kolejce podejmowaliśmy ostatnio Czarnych Szczecin. Mecz zakończył się wynikiem 3:6 dla zawodników ze Szczecina. Jesteśmy w ciężkiej sytuacji, bo po niespodziewanej porażce i to wysokiej. Ale mam nadzieję, że to tylko był przypadek. Na mecz będę miał dostępna najprawdopodobniej całą kadrę z czego bardzo się cieszę - przyznaje Kosmalski.
Początek meczu w niedzielę 16 czerwca, o godzinie 11.00, na Stadionie Miejskim w Gryfinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze