Reklama

Joanna Oleksiuk siódma na igrzyskach. Do medalu zabrakło sporo

Za nami konkurs pchnięcia kulą F33, rozgrywany podczas Igrzysk Paralimpijskich w Paryżu. Udział w zawodach wzięła lekkoatletka z Gryfina

Joanna Oleksiuk od zawsze marzyła o igrzyskach. Zawodniczka Startu Szczecin zrealizowała swój cel przed trzema laty, gdy wzięła udział w Igrzyskach Paralimpijskich w Tokio.

Wróciła z nich smutna, bo bez medalu, jako czwarta zawodniczka rywalizacji kulomiotek (podczas zawodów była piąta, lecz później zdyyskwalifikowano Chinkę). Zapowiadała wówczas, że w Paryżu znajdzie się na podium.

Do stolicy Francji, choć zmotywowana, jechała jednak ze świadomością, że o medal będzie trudno. Mówiła o tym zresztą na łamach "Gazety Gryfińskiej".

Reklama

Rywalizacja w pchnięciu kulą F33 odbyła się w czwartkowy wieczór. Oleksiuk weszła na "kozę" o godz. 20.40, jako ostatnia ze startujących. Miała więc pełen ogląd sytuacji.

Jej najdalsze pchnięcie wyniosło 6,58 m. Dużo gorzej od najlepszego wyniku gryfinianki (7,11 m), lecz nawet on nie dałby podium. Brązowa medalistka osiągneła bowiem odległość 7,74 m, podczas gdy zwyciężczyni z Chin - 7.98 m. To nowy rekord paralimpijski.

Joanna Oleksiuk została ostatecznie sklasyfikowana na siódmej pozycji.

Reklama

 

Więcej w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama