Trwa XXXII sezon rozgrywek Gryfińskiej Amatorskiej Ligi Koszykówki Oldbojów. Chociaż za nami dopiero osiem kolejek, już teraz można stwierdzić, że obserwujemy historyczną edycję. O trwającej rywalizacji rozmawiamy z Michałem Jermołowiczem, współorganizatorem ligi oraz koszykarzem Bud-Matu
W bieżącym sezonie Automax znów przeszedł do historii, bo aż dwukrotnie pobił 32-letni rekord rozgrywek!
M. Jermołowicz: Chodzi o rekord w liczbie punktów rzuconych przez jedną drużynę. 13 listopada pokonali 141:89 ALO, a w ostatni czwartek jeszcze bardziej wyżyłowali swój rekord, wygrywając z Autsajderami 160:48.
To ciekawe, bo sezon zaczęli nieudanie. Przegrali z Bud-Matem, a później ledwo dali radę Cechowi.
- W międzyczasie wzmocnili jednak szeregi. Do zespołu dołączyli: Marek Cwelich i Piotr Poziemski. Bardzo dobrzy koszykarze z regionu, którzy grają w zespole lidera Miejskiej Ligi Basketu.
Czyli najlepszych rozgrywkach amatorskiego basketu w województwie.
- Tak. Tej samej szczecińskiej lidze, którą przez lata wygrywało Gryf-Panthers.
Czy to fair, by ściągać dwóch czołowych zawodników MLB, w tym 28-latka z 2-ligową przeszłością, żeby wygrać amatorskie zawody, w których występują panowie o metryce 40. a nawet 50+?
- Każdy ma takie same prawa zgłosić zawodników. Osobiście uważam, że im więcej takich graczy, tym wyższy poziom naszej amatorskiej ligi. Na pewno ciekawiej byłoby dla kibiców, gdyby najlepsi zawodnicy byli w różnych drużynach. Wówczas mecze byłyby wyrównane i emocjonujące.
Cały wywiad znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowy jest niedowartościowany

Nowy jest niedowartościowany