Reklama

Jedyne co się leje na Barnima, to pot z czoła

W związku z powrotem wysokich temperatur w naszym regionie, powrócił temat kurtyn wodnych, a raczej ich braku w miejscu, gdzie zawsze one były

Pod koniec lipca w związku z upałami kurtyny wodne pojawiły się na gryfińskim nabrzeżu oraz placu Barnima. Stanowiły one nie lada frajdę dla najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Jednak służą one nie tylko do zabawy, ale mają na celu pomoc mieszkańcom, którym doskwierają upały.

Mieszkańcy są zdziwieni, że w ostatnich dniach kurtyna wodna nie pojawiła się ponownie w centrum miasta. Osoby szukające tego typu ochłody, muszą udać się na nabrzeże. W centrum pozostaje nam jedynie szukanie cienia.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama