W niedzielny wieczór, 1 marca zakończył się 9. Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży Włóczykij. Festiwal organizowany przez Gryfiński Dom Kultury i Stowarzyszenie Republika Międzyodrza odbywał się przez 11 dni i wieczorów.
Nie sposób opisać tutaj wszystkie przedsięwzięcia, które złożyły się na ten czas. Najważniejszymi były tradycyjne prezentacje podróżników. Prawie setka z nich zabrała tłumnie przybywającą publiczność w najdalsze zakątki świata. Festiwal na tyle zagościł w świadomości mieszkańców Gryfina i gości, że organizatorzy nie mieli problemów z zapełnieniem sal prelekcji, a warto wspomnieć, że w pierwszy weekend festiwalu odbywały się one w trzech miejscach jednocześnie: w sali widowiskowej GDK, budynku byłej piekarni oraz Klubie Festiwalowym Włóczykija, czyli w pubie u Suszka.
Blisko dwieście osób bawiło się podczas kolejnego Balu Włóczykija, który podobnie jak w roku poprzednim odbywał się w Wirowie na terenie Ośrodka Pod Muszlami. Grubo ponad trzystu śmiałków z całej Polski wzięło udział w ekstremalnym rajdzie Włóczykij Trip Extreme na dwóch trasach: 50 i 100 km. Było kino świata, tradycyjne smaki świata, podczas których chętni smakowali specjałów kuchni z Nowej Zelandii. Nie sposób nie wspomnieć o kilku koncertach. Bardzo skorzystali też najmłodsi, którzy chętnie korzystali ze specjalnie przygotowanych dla nich warsztatów, w czasie których parzyli herbaty świata i uczyli się samodzielnego wykonywania papieru.
Foto: Marta Dokurno
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze