Większość sztabów wciąż nie ogłosiła swoich list w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Udało nam się dowiedzieć, że do Sejmu nie wystartuje jeden ze "spodziewanych" kandydatów
Przed tygodniem napisaliśmy artykuł o potencjalnych kandydatach do Sejmu z powiatu gryfińskiego. Wśród nich wymieniliśmy nazwisko Jana Gładkowa. Ostatecznie jednak emerytowany gryfiński nauczyciel nie znajdzie się na liście Konfederacji w okręgu nr 41.
- W tym roku zrezygnowałem. Miałem propozycję, moja żona również ją dostała, ale choć sympatyzujemy z Konfederacją, to nie zdecydowaliśmy się kandydować – powiedział nam w zeszłym tygodniu Jan Gładkow.
To pierwsza taka sytuacja od… dwóch dekad. 69-letni dziś emerytowany nauczyciel startował we wszystkich wyborach – jak sam mówi: poza prezydenckimi – od 2002 roku.
Łącznie na koncie ma jeden start do Rady Miejskiej w Gryfinie, cztery do Rady Powiatu Gryfińskiego (w tym trzy udane) oraz aż pięć do Sejmu (2005, 2007, 2011, 2015, 2019) i trzy do Parlamentu Europejskiego (2009, 2014, 2019).
Więcej o wyborach przeczytasz we wtorek w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze