- Czuję ekscytację i nie mogę się doczekać sezonu – mówi Lucjan Galus, 38-letni szczypiornista, który wraca do KPR Gryfino w podwójnej roli. Od sezonu 2025/26 będzie nie tylko zawodnikiem, ale również trenerem gryfińskiego 1-ligowca
W 2022 r., gdy odchodziłeś do Niemiec, mówiłeś że chciałbyś jeszcze wrócić. Sam zgłosiłeś się do klubu, czy to do ciebie zadzwonili?
L. Galus: Zaczęło się od tego, że wyraziłem chęć powrotu do klubu jednemu z działaczy.
Zaoferowałeś się jako zawodnik, czy trener?
- Jako zawodnik, ale po kilku dniach zadzwonił do mnie Jakub Blejsz z propozycją objęcia funkcji trenera.
Jaka była twoja reakcja?
- Byłem zaskoczony, ponieważ nie spodziewałem się takiej propozycji.
Ale się zgodziłeś.
- Zgodziłem się, ponieważ lubię wyzwania i chcę pomóc zespołowi, który mnie ukształtował. Poza tym to świetna możliwość spróbowania się na nowej płaszczyźnie.
Czyli to dla ciebie zupełnie nowa rola?
- To dla mnie pierwsze podejście, jeżeli chodzi o trenowanie. Mam już natomiast trochę boiskowego doświadczenia, więc wiem, co jest potrzebne, aby zawodnik się rozwijał. Mam też pomysł na to, jak będzie wyglądać PGE KPR w nowym sezonie.
Pełen wywiad znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze