UKS Energetyk Junior Gryfino zakończył rundę jesienną na przedostatnim miejscu w 3.lidze kobiet (najniższy poziom rozgrywek w naszym województwie). Piłkarki z naszego miasta w niedzielę opuściły dno tabeli. Stało się tak za sprawą wygranej 3:1 z Falą Międzyzdroje. Rozmawiamy o tym z trenerką drużyny, Patrycją Kolędą
Przyznasz, że mimo ostatniej wygranej, wasz bilans z rundy jesiennej jest tragiczny?
Patrycja Kolęda: Należy dostrzec, że z ligi ubyło drużyn. Poziom między drużynami bardzo się wyrównał. W każdym meczu i z każdym rywalem walczymy o całą pule. Na pewno nie cieszy nas dotychczasowy dorobek, jest on nad wyraz skromny. Z Olimpią Szczecin było bardzo blisko, jednak się nie udało. Przypomnę, iż wielu trenerów przede mną próbowało w Gryfinie prowadzić drużynę dziewcząt. Nikt nawet nie przystąpił do walki w lidze. My walczymy w trzeciej lidze kobiet kolejny sezon.
Istnieje ryzyko, że za rok zespół przestanie istnieć?
- Byłabym straszną pesymistką, gdym nie wierzyła w moją drużynę. Budowanie piłki nożnej kobiecej w Gryfinie to naprawdę bardzo mozolna i ciężka praca. Ten trud nie może pójść na marne. I wierzę, że 3.liga kobiet w Gryfinie to nie jest szczyt naszych możliwości.
Cała rozmowa znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze