O Hermesie napisano w ostatnich dniach bardzo wiele. Sukcesy powinno się jednak uwidaczniać, by medale zawodników stały się inspiracją dla kolejnych pokoleń sportowców. Dlatego, w Gazecie Gryfińskiej, można przeczytać o kulisach mistrzostw, bólu lekkoatletów i łzach radości, które im towarzyszyły
Najbardziej widoczne było to w przypadku Aleksandry Kwiecień.
- Ola Kwiecień to liderka list w skoku w dal i w trójskoku, ale doznała urazu podczas obozu. Boli ja stopa i nie wiadomo czy w ogóle wystartuje – tydzień przed HMP mówił Jacek Stefański. Podobne słowa można było usłyszeć z jego ust, na trzy dni przed imprezą („Ola kiepsko, dzisiaj próbowała potruchtać ale ból jest. Chodzi na fizykoterapię, ale czarno to widzę”), a nawet w dniu zawodów.
- Pójdzie na rozgrzewkę i zdecyduje. Wczoraj troszeczkę pobiegała, czuje lekki ból, ale mówi, że nie jest tak źle, ale może „ściemnia”, bo bardzo chce skakać. Już niedługo się okaże – usłyszeliśmy tuż przed konkursem.
Jak się skończyło? Wiemy wszyscy.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze