Do ligi coraz bliżej. Nasze zespoły szykują się na gminnych boiskach oraz grają sparingi. Iskra postanowiła spróbować czegoś nowego i na trzy dni udała się nad morze
- Mega pozytywna sprawa z takim obozem. Mimo, że to tylko trzy dni, w których odbyliśmy tylko cztery jednostki treningowe. Do dyspozycji mieliśmy basen, saunę, siłownię oraz gabinety fizjoterapii. Ale przede wszystkim cieszyło nas pełnowymiarowe boisko, na którym mogliśmy przećwiczyć pewne schematy. W Baniach trenujemy tylko na orliku – ocenia trener Marcin Kochanowski.
A część piłkarzy, wchodząc do wody, zapowiedziała chęć podjęcia nowego hobby – morsowania.
Więcej o przygotowaniach naszych klubów w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze