Siedem spektakli tanecznych, warsztaty tańca współczesnego i high heels dance, wystawy fotograficzne, koncert muzyczny i tzw. jam session - to wszystko miało miejsce w ostatni weekend w Gryfińskim Domu Kultury podczas 6. Jesiennej Sceny Tańca.
Festiwalowy weekend rozpoczął koncert bluesrockowego zespołu Jaw Raw, który odbył się w pubie Wrota do Sławy.
- Dużym zainteresowaniem cieszyły się tegoroczne propozycje warsztatowe. Sala gimnastyczna Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gryfinie zapełniła się po brzegi miłośnikami tańca współczesnego, którzy przez dwa festiwalowe dni ćwiczyli pod okiem Roberta Przybyła, który przyjechał do Gryfina z Bremy – informuje Eliza Hołubowska, pomysłodawczyni i organizatorka festiwalu. – Z kolei profesjonaliści i amatorzy mogli spróbować swoich sił w warsztatach tańca na wysokich obcasach: high hells dance, które poprowadził Michał Boguś Bogusławski z High Definition Dance Studio w Szczecinie.
Szczególnie te ostatnie zyskały w Gryfinie wiele zwolenniczek, które wyraziły chęć, by takie zajęcia odbywały się w naszym mieście cyklicznie.
Mnóstwo tańca
Na obserwatorów i wielbicieli tańca, czekała bogata oferta spektakli prezentujących interesujących artystów z Polski i Niemiec, wysoki poziom artystyczny i ukazujących aktualne trendy w tańcu współczesnym. Tym razem na scenie Gryfińskiego Domu Kultury publicznośc obejrzała siedem spektakli.
- Tegoroczną nowością był wieczór improwizacji, czyli jam session. Przez kilka godzin na specjalnej podłodze baletowej kilkadziesiąt osób wykonywało improwizowany taniec przy muzyce wykonywanej na żywo – kontynuuje E. Hołubowska.
Festiwalowi towarzyszyły dwie wystawy fotograficzne: Sabiny Wacławczyk „O włos” oraz Agnieszki Szylar i Macieja Olczyka „Osobowości tancerzy Ego Vu”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze