O godzinie 16.30, na stadionie przy ulicy Iwaszkiewicza w Gryfinie, odbędzie się III rzut "Czwartków Lekkoatletycznych", imprezy, która wywołała spore kontrowersje
Wszystko z powodu decyzji organizatorów, którzy nie przerwali zawodów mimo opadów deszczu i gradu. Jak przyznają organizatorzy, impreza musi dojść do skutku, bez względu na warunki atmosferyczne.
- Pogoda to siła wyższa, na którą nie mamy wpływu. Przekładanie na inne miesiące nie wchodzi w grę, bo w ciągu całego roku ma odbyć się sześć rzutów, w tym trzy na wiosnę – odpowiada Jan Podleśny, wicedyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Nie skłania się on także ku przekładania czwartkowych zawodów na inny dzień tygodnia. Bynajmniej nie z powodu nazewnictwa imprezy.
Więcej w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze