- To będą najważniejsze wybory po 1989 r. – mówił w maju marszałek Tomasz Grodzki. O głosy dla PO-KO powalczy troje kandydatów z powiatu gryfińskiego
Wobec powyższego mogłoby się wydawać, że Platforma Koalicja Obywatelska postawi na Ewę Dudar. Szefową struktur w powiecie gryfińskim i jedną z najbardziej rozpoznawalnych gryfińskich polityczek, o czym świadczą świetne wyniki, które osiąga podczas wyborów samorządowych. Wicestarosta powiatu gryfińskiego ponownie nie zdecydowała się jednak sprawdzić swojej popularności na tle najbardziej znanych polityków województwa, czyli w skali szerszej niż lokalna. W 2019 r. rekomendowała kandydaturę Huberta Andrycha (864 głosów), zaś w zbliżających się wyborach kandydatką PO-KO z powiatu gryfińskiego będzie Magdalena Pieczyńska, radna Gryfina oraz przewodnicząca gminnych struktur PO.
- Jestem gryfinianką od urodzenia, z wykształcenia magistrem ekonomii o specjalności finanse publiczne, specjalistką ds. współpracy ze stowarzyszeniami, trenerką, doradczynią w zakresie wdrażania modelowych rozwiązań we współpracy na linii samorząd-organizacje pozarządowe. W samorządzie, gdzie pracuję od 18 lat, zaczynałam od praktyk – opowiada o sobie kandydatka.
Jest zatrudniona w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie sprawuje funkcję p.o. dyrektorki Wydziału Współpracy Społecznej. Jak mówi: koordynuje realizację projektów skierowanych do stowarzyszeń m.in. z terenu powiatu gryfińskiego, jak choćby dotacje dla OSP, kół gospodyń wiejskich, granty z programu Społecznich, czy takich działań jak wsparcie psychologiczne i pomoc prawna dla potrzebujących. Jest też sekretarzem Zachodniopomorskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego oraz członkinią Zespołu ds. Karty Różnorodności w Urzędzie Marszałkowskim.
Radna i społeczniczka
Po raz pierwszy w wyborach startowała w 2006 roku. Miała 25 lat, gdy starała się dostać do Rady Miejskiej Gryfina z listy Gryfińskiego Forum Samorządowego, którego liderką i kandydatką na burmistrza była Ewa De La Torre. Pieczyńska zdobyła wówczas 58 głosów, co było drugim wynikiem na liście GFS i dwunastym w okręgu nr 2. Powodzeniem zakończyła się natomiast druga próba. W 2018 roku, jako kandydatka KWW Platformy Obywatelskiej uzyskała 257 głosów (drugi wynik na liście i szósty w okręgu skupiającym kandydatów z Górnego Tarasu). W gryfińskiej Radzie Miejskiej pełni funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Rewizyjnej.
- Jestem też członkinią Komisji Spraw Społecznych i Bezpieczeństwa Publicznego oraz przewodniczącą Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, który był inicjatorem największej liczby uchwał trwającej kadencji. Było ich dwanaście, w tym dotyczący tzw. pakietu pomocowego dla przedsiębiorców w czasie pandemii, czy zmiany uchwały w sprawie opłat w żłobku miejskim – mówi radna pytana przez nas o sukcesy trwającej kadencji.
- Jestem ponadto wolontariuszką m.in. w Szlachetnej Paczce, WOŚP i w ramach lokalnych inicjatyw np. w ramach jadłodzielni. Społeczniczką, matką chrzestną wielu stowarzyszeń i inicjatyw obywatelskich. W czasie pandemii zainicjowałam akcję „Gryfinianki szyją maseczki. 28 tys. z maseczek trafiło m.in. do służb medycznych i potrzebujących. Wspierałam seniorki i seniorów w ramach akcji Sąsiedzi Sąsiadom. Aktywnie włączyłam się w pomoc napływającym do Gryfina Ukrainkom i Ukraińcom. Jako radna gminy Gryfino staram się uświadamiać i pokazywać mieszkańcom, jak można działać dla dobra społeczeństwa. Podpowiadam, jak zainicjować akcje, jak pozyskać na nie fundusze finansowe i gdzie ich szukać. Jak zacząć i jak zwrócić się do urzędów o pomoc - kontynuuje Pieczyńska.
Podejmuje też działania na rzecz walki o równouprawnienie kobiet.
- Jestem zwolenniczką większego udziału kobiet w życiu społecznym i politycznym. Pełnię funkcję pełnomocniczki Kongresu Kobiet, a od dwóch lat jestem w Zachodniopomorskiej Sieci Kobiet, która wymienia się wiedzą samorządową, doświadczeniami w pracy społecznej. Promuję akcję różowych skrzyneczek jako przeciwdziałanie ubóstwu menstruacyjnemu, przeciwdziałanie przemocy ze względu na płeć, a także propaguję używanie feminatyw w zawodach i funkcjach społecznych kobiet. Jestem koordynatorka akcji ogólnoświatowego tańca przeciwko przemocy Nazywam Się Miliard. Pełniłam również funkcję sekretarz Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w zachodniopomorskim, ciała skupiającego przedstawicieli sektora samorządowego i rządowego oraz sektora pracodawców i związków zawodowych. Jestem ponadto przewodniczącą Rady Ekspertów ds. Przeciwdziałania przemocy w rodzinie, członkinią Prezydium Konwentu Wojewódzkich Rad Działalności Pożytku Publicznego, ogólnopolskiego gremium działającego na rzecz stowarzyszeń i społeczeństwa obywatelskiego. W działaniu kieruję się słowami, iż droga do sukcesu jest ciągle w budowie. Nigdy się nie poddaję. Jestem miłośniczką zwierząt. Stworzyłam dom dla dwóch znajd - suczki Abi i kotki Tekili. Lubię ludzi, uwielbiam podróże, a moją pasją jest ogród – czytamy w biogramie nadesłanym do mediów.
Start Pieczyńskiej do Sejmu może być zapowiedzią wystawienia tej kandydatury przez PO w wiosennych wyborach na burmistrza Gryfina. Wszystko zależy od wyniku, który 42-latka uzyska 15 października.
Animatorka i sołtyska
O głosy dla listy PO-KO w powiecie gryfińskim mają zadbać również mieszkańcy jego południowych gmin. Siedemnaste miejsce na liście otrzymała Katarzyna Kupczyk. To animatorka kultury w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mieszkowicach oraz od trzech kadencji sołtyska wsi Gądno w gminie Moryń. Jest inicjatorką wielu lokalnych akcji, w tym rajdu rowerowego „Rowerem na szlaku Pana Samochodzika”.
- Zbigniew Nienacki przebywał w naszym regionie i akcja książki „Księga strachów” odbywa się m.in. w okolicy jeziora Morzycka – mówi 38-letnia Kupczyk, która od lat realizuje zadania mające na celu upamiętnienie tego faktu.
W 2015 roku, podczas targów rolno-ogrodniczych „Agro Pomerania” w Barzkowicach otrzymała tytuł „Sołtysa Roku” w województwie zachodniopomorskim. Nominowana do tego miana była również w bieżącym roku.
- Jako sołtys organizuje z mieszkańcami wspólne akcje, w tym sprzątanie świata, porządkowanie plaży w Gądnie, sprzątanie chodników oraz przystanku PKS, nawiezienie piachu na plażę, sadzenie kwiatów w donicach, festyny rodzinne, Mikołajki, Noc Świętojańską z nocną grą w aplikacji mobilnej wokół jeziora Morzycka, rajd rowerowy, integracyjne spotkania na polanie Pana Samochodzika. Ponadto brała udział w akcji „Znicz dla Bohatera”, była pomysłodawczynią koncertu na Cmentarzu Wojennym w Starych Łysogórkach „Tym, którzy zginęli dla Polski” (w 2022 r. odbyła się już czwarta edycja) realizowanego z Operą na Zamku w Szczecinie i MGOK Mieszkowice, organizowała m.in. festyn charytatywno-integracyjny dla dzieci z Ukrainy (wspólnie z Szafirem Moryń), zbiórkę książek dla pacjentów onkologicznych z Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii – pisaliśmy w maju, gdy znalazła się w gronie dwudziestu wyróżnionych sołtysów, nagrodzonych podczas Festiwalu Tradycji Pomorza Zachodniego w przelewickich ogrodach.
Dla Kupczyk, która z wykształcenia jest managerem turystyki, będzie to czwarte podejście w wyborach. W 2014 r. startowała z KWW Gminna Inicjatywa Mieszkańców do Rady Miejskiej w Moryniu. Zdobyła 43 głosy, co było drugim wynikiem w okręgu, niedającym mandatu. Po śmierci Mariana Cesewskiego przystąpiła do wyborów uzupełniających, które przegrała dwoma głosami.
Cztery lata później startowała natomiast do Rady Powiatu, również bez powodzenia. 91 ze 109 głosów otrzymała w gminie Moryń, zaś pozostałe w gminie Mieszkowice. Był to najsłabszy wynik na całej 5-osobowej liście Platformy Obywatelskiej w okręgu nr 4.
Zdaje się, że jej kandydatura ma na celu zbudowanie lepszej pozycji pod kątem przyszłorocznych wyborów samorządowych, gdzie PO-KO stoczy trudną walkę o utrzymanie władzy w Powiecie Gryfińskim.
Emerytowany mundurowy
Podobnie rozpatrywać należy obecność na liście Roberta Panny, dla którego będzie to pierwszy start w jakichkolwiek wyborach. Wcześniej nie miał takiej możliwości ze względu na pełnioną funkcję. Numer „21” na szczecińskiej liście PO-KO jest emerytowanym funkcjonariuszem policji. Pochodzi z Baniewic w gminie Banie.
- Po skończeniu Szkoły Podstawowej w Swobnicy zdecydowałem się na czteroletnie Liceum Wojskowe we Wrocławiu. Ciągnęło mnie do munduru od najmłodszych lat. Zawsze chciałem pomagać innym – opowiadał na naszych łamach.
Liceum skończył w 1995 r. W listopadzie tego samego roku został przyjęty do szczecińskiej policji, skąd już kilka miesięcy później trafił do Gryfina. Kolejne awanse zawodowe zaprowadziły go w 2011 roku do awansu na kierownika Posterunku Policji Banie-Widuchowa. Następnie pracował jako specjalista w Zespole Dochodzeniowo-Śledczego Wydziału Kryminalnego KPP w Gryfinie (2015) oraz zastępca naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego KPP Gryfino (2016). W 2017 r. został naczelnikiem WPiRD w Chojnie, w 2020 r. awansował na zastępcę komendanta, a w 2021 r. został komendantem Komisariatu Policji w Chojnie.
- Dodatkowo, w czasie służby, pełniłem funkcję Instruktora Taktyki i Techniki Interwencji Policyjnych, a dzięki studiom w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie (kierunek: zarządzanie jednostką w administracji publicznej), w latach 2016-2020 byłem nauczycielem klas mundurowych o profilu policyjnym w I LO Gryfino. Aktualnie kilkunastu moich wychowanków pełni służbę w policji, straży pożarnej i wojsku – opowiada Panna, , który w 2017 r. odznaczony został Brązową Odznaką Zasłużony Policjant.
W lutym 2023 r., po dwudziestu ośmiu latach służby, przeszedł na emeryturę. Zapowiadał wówczas na naszych łamach, że cały czas zamierza być aktywny.
- Planuję dalszą aktywność i pracę na rzecz mieszkańców naszego powiatu, również w ramach Stowarzyszenia „Najważniejszy jest człowiek”. Zamierzam też oddać się swojej pasji, jaką jest taniec i moje ukochane tango argentyńskie – mówił nam 47-letni emeryt.
W ostatnich tygodniach angażował się w akcje i festyny charytatywne, zarówno dla chorych dzieci, jak i żołnierzy z Ukrainy oraz podopiecznych fundacji „Psijaciele” z Chojny. Był inicjatorem akcji czyszczenia brzegu Odry i projektu proekologicznego ,,Rzeka Odra- Nasze wspólne dobro”, organizatorem spotkań dla dzieci i seniorów z zakresu profilaktyki bezpieczeństwa.
- W ramach stowarzyszenia czynnie wspieram ofiary przemocy domowej, prowadzę elektroniczny punkt informacji dla osób zagrożonych lub dotkniętych przemocą domową na terenie powiatu gryfińskiego. To dlatego, że z uwagi na wykonywany wcześniej zawód, oraz fakt bycia wieloletnim członkiem Komisji Przeciwdziałania Alkoholizmowi i członkiem Gminnych Zespołów Interdyscyplinarnych ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie, doskonale znam specyfikę pracy służb ratunkowych. Byłem zresztą również negocjatorem policyjnym, a aktualnie mediatorem sądowym. Podczas wyborów pragnę łączyć ludzi w jednym celu, aby mogli żyć w wolnym kraju, a ich rodzinne miejscowości były postępowe i sprzyjające mieszkańcom. Panna Robert, co sam często podkreślam, nie tylko przez nazwisko, będę głosem kobiet i mężczyzn do Sejmu RP – zapowiada, dodając, że nie jest członkiem żadnej partii politycznej, a do Sejmu startuje jako kandydat niezrzeszony.
Grzegorz Racinowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Normalne jest to, że zawsze jest grupa ludzi, która jest w opozycji do aktualnej władzy. Jednak aktywne wspieranie formacji, która zdecydowanie woli bronić interesów Brukseli czy Berlina niż polskich interesów jest nie do przyjęcia. Nawet, jeśli się przymknie oko na parasol ochronny roztoczony przez PO dla takich ludzi z zarzutami jak Grodzki, Gawłowski, Nowak, czy Neumann, to opcja antypolska tej formacji ich dyskwalifikuje ich calkowicie.

Normalne jest to, że zawsze jest grupa ludzi, która jest w opozycji do aktualnej władzy. Jednak aktywne wspieranie formacji, która zdecydowanie woli bronić interesów Brukseli czy Berlina niż polskich interesów jest nie do przyjęcia. Nawet, jeśli się przymknie oko na parasol ochronny roztoczony przez PO dla takich ludzi z zarzutami jak Grodzki, Gawłowski, Nowak, czy Neumann, to opcja antypolska tej formacji ich dyskwalifikuje ich calkowicie.