Przed chwilą zakończył się konkurs skoku w dal podczas Halowych Mistrzostw Polski U20. Aleksandra Kwiecień stanęła na najniższy stopniu podium
Start Kwiecień stanął pod znakiem zapytania.
- Ola czuje ból w stopie. Mówi, że coraz mniejszy, ale dopiero podczas konkursu okaże się, czy jest w stanie skakać - mówił rano trener Jacek Stefański.
Ostatecznie Kwiecień nie tylko wystartowała, ale też pobiła swój rekord życiowy (6,0 m.). Poziom zawodów stał jednak na bardzo wysokim poziomie, wobec czego gryfinianka stanęła na najniższym stopniu podium.
To trzeci medal wywalczony w Toruniu przez zawodniczki Hermesa. Wcześniej złoto zdobyła Agata Piekarz, a srebro Marcelina Osińska. Kolejne szanse już jutro, gdy w skoku wzwyż powalczy Weronika Stefaniuk, w trójskoku Ola Kwiecień a na bieżni Wiktor Jędrzejak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze