Waterpoliści Marlina zajęli drugie miejsce w turnieju Decathlon Cup. Co niezwykle istotne, uczynili to w swoim debiucie!
O reaktywacji drużyny piłki wodnej pisaliśmy na początku października, gdy w murach Laguny odbył się pierwszy od lat, otwarty mecz waterpolo.
- Sygnały są optymistyczne. Stawiło się dzisiaj szesnaście osób. Jeden zawodnik był z rocznika 2008, pozostali to 2009 i młodsi – mówił na naszych łamach Ernest Gierasimczyk, który prowadził już sekcję piłki wodnej w Marlinie. Miało to miejsce dziesięć lat temu. W międzyczasie, w 2017 r., doszło do nieudanej próby reaktywacji. Dlatego tym razem działacze i szkoleniowiec podchodzili do sprawy z pewnym dystansem.
- Teraz jest nowe pokolenie, osoby, które nie znają piłki wodnej. Jest to dla nich coś nowego i ciekawego. Zobaczymy jak to się rozwinie – opowiadał Gierasimczyk, dodając, że nie zamierza jednak zbyt szybko zgłaszać zespołu do ligi.
Być może wkrótce zrewiduje swój pogląd na tę sprawę. Debiut jego zespołu w pierwszych zawodach wypadł bowiem okazale.
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze