Włodzimierz Świderski po raz trzynasty prezentuje swoją twórczość. W najnowszym tomiku wierszy wydanym z okazji 70-lecia osadnictwa na ziemi gryfińskiej, przedstawia sylwetki osób, z którymi bawił się, współpracował oraz spotykał w Gryfinie
Tomik poezji „Niezapomniane Chwile”, w którym znajdziemy także zdjęcia znanych w Gryfinie, i nie tylko, postaci, to kolejna propozycja gryfinianina Włodzimierza Świderskiego, który swoją przygodę ze słowem pisanym rozpoczął po przejściu na emeryturę w 1990 roku. W prezentowanych wierszach autor zabiera nas w podróż przez całe swoje życie, począwszy od rodzinnego Wołynia, przez czasy szkolne, które przeżył w Sarbii w Wielkopolsce, kończąc na życiu w Gryfinie.
- Tematyka to przede wszystkim ludzie, bo to oni mnie najbardziej fascynują. Można odnaleźć tam wiele osób z Gryfina, które spotykam na co dzień, a także innych mieszkańców, których już nie ma wśród nas – opowiada Włodzimierz Świderski.
Przeczytać możemy więc zarówno strofy poświęcone tak przyziemnym sprawom, jak wizyta w miejscowym sklepie czy gabinecie rehabilitacyjnym, jak i przemyśleniom na temat mijającego czasu. Ale dzięki wierszom możemy też odbyć wycieczkę do tragicznych wydarzeń sprzed dziesiątek lat, kiedy to, tak jak wielu repatriantów, pan Włodzimierz musiał uchodzić ze swoich rodzinnych stron.
- Nie mogłem się powstrzymać, bo wołyńskie historie wciąż są we mnie obecne, choć wydawać by się mogło, że to wyczerpany temat. Ale obecnie bardziej skupiam się na późniejszych czasach i tym, co przeżyłem tu, w Gryfinie – dodaje autor.
Dla Włodzimierza Świderskiego to już trzynasta publikacja. Wcześniej, oprócz wierszy, przelał na papier także bolesne wspomnienia z Wołynia, które znał z opowiadań swoich rodziców oraz relacji świadków, którzy zgłosili się do niego po wydaniu pierwszego tomu reminiscencji. Tomik „Niezapomniane chwile” został wydany w ramach 70-lecia osadnictwa polskiego na ziemi gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze