W ogrodzeniu przy torach PKP są dziury wielkości człowieka, zachęcające do przejścia na drugą stronę w niedozwolonych miejscach. Jesteśmy o krok od tragedii?
Siatka przy ulicy Kolejowej odgradzająca tory nie spełnia swoich funkcji. Teoretycznie powinna chronić przed przekraczaniem torowiska w niedozwolonych miejscach, by ograniczyć ryzyko wpadnięcia pod pociąg. Tymczasem w ogrodzeniu są ogromne dziury, przez które z łatwością przejdzie dorosły człowiek. Wbrew pozorom nie brakuje osób, które chętnie zaryzykują swoje życie i zdrowie, by zaoszczędzić kilka minut i skrócić sobie trasę podróży o parę metrów. Dlaczego PKP toleruje potencjalne zagrożenia?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze