Reklama

Greenpeace protestował w Schwedt

O niemieckiej rafinerii, która znajduje się po drugiej stronie Odry, znów zrobiło się głośno. Tym razem za sprawą aktywistów z Greenpeace, którzy we wtorek zorganizowali w Schwedt protest

Opisując na naszych łamach zbrojną napaść Rosji na terytorium Ukrainy oraz decyzje w sprawie „blokady Putina”, poruszyliśmy też „wątek lokalny”.

- Charakter putinowskiego reżimu dał o sobie znać już dużo wcześniej, podczas aneksji Krymu w 2014 r. Nie przeszkadzało to Niemcom kręcić dealów z "ruskimi". Ci od dawna byli właścicielami większości akcji schwedzkiej rafinerii. Pracuje w niej ponad tysiąc sto osób. Zakład produkuje olej napędowy, benzynę i olej opałowy. W Schwedt kończy się ważny rurociąg z Rosji, którym transportuje się dwanaście milionów ton ropy naftowej rocznie. To jedna czwarta niemieckiego zapotrzebowania na ropę naftową! – pisaliśmy dwa wydania temu, powołując się doniesienia dziennikarzy biznesalert.pl.

Reklama

Portal ten poinformował, że na trzy dni przed tym, jak rosyjskie czołgi naruszyły suwerenność Ukrainy, Rosnieft, który dotąd posiadał 54,17 procent akcji rafinerii, przejął 37,5 procenta udziałów Shella, dzięki czemu będzie posiadał aż 91,67 procent akcji.

- Zakup udziałów odbywa się na zasadzie pierwokupu. Niemiecki organ regulacyjny musi jeszcze wydać zgodę na zamknięcie transakcji – poinformował portal biznesalert.pl.

We wtorek 15 marca w sprawę zaangażował się Greenpeace.

- Niemcy: 40 aktywistek i aktywistów bierze właśnie udział w proteście przeciwko importowi ropy naftowej z Rosji. Handel paliwami kopalnymi leży u podstaw wojny Putina w Ukrainie. Pokój zamiast ropy! – zaapelowali przedstawiciele organizacji za pośrednictwem Twittera.

Reklama

Blokada rozpoczęła się około godz. 5.00. Aktywiści zablokowali bramę wjazdową do rafinerii, ustawiając przed nią kilka beczek i transparentów z hasłami „Kein Geld für Krieg” i „Peace not Oil”.

- Akcja się powiodła i blokada mogła zostać utrzymana przez dłuży czas. Niektórzy aktywiści przykuli się do szyn prowadzących od terenu do stacji kolejowej Stendell, a następnie do głównej drogi łączącej Berlin ze Szczecinem. W ten sposób został przerwany transport ropy naftowej i produktów paliwowych oraz gotowych produktów do klientów. Według wstępnych ustaleń, ochrona zakładu nie interweniowała. Miejscowa policja zaznaczyła, że protest odbył się pokojowo – poinformowały BiznesAlert.

Reklama

 

Więcej w kolejnej Gazecie Gryfińskiej.

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama