W niedzielne popołudnie, gdy w Gryfinie jedynie groźnie "pobrzmiało", kilkanaście kiilometrów dalej przeszła istna nawałnica. Znamy szczegóły
Niedzielny mecz Iskry Banie z Arkonią Szczecin został przerwany w 70 minucie.
- Prowadziliśmy z Arkonią 3:1, ale nie dograliśmy tego meczu. Przez Banie przeszła niesamowita ulewa z gradem. Samochody wręcz toną a na boisku nie było miejsca bez kałuży. Była burza, pioruny, więc ze względów bezpieczeństwa sędzia przerwał spotkanie, bo mogło dojść do tragedii – mówi trener Rafał Gnap.
Wystarczy spojrzeć na boisko.

Podobne obrazki zobaczyć można było w innych miejscach gminy.
Spytaliśmy rzecznika prasowego KP PSP Gryfino o komentarz do związanej z tym akcji.
- Przez wschodnią część powiatu przeszły ulewne deszcze wraz z gradem. Lokalnie grad osiągał wielkość piłeczek golfowych. Najbardziej ucierpiały trzy miejscowości w gminie Banie: Sosnowo, Tywica i Banie. W najbardziej absorbującym momencie działań zadysponowanych było prawie 20 zastępów z PSP i OSP. Skutkami były zalane drogi przez wodę z pól, w tym zatorowana jedna droga powiatowa przez nagromadzone błoto, zalane posesje i piwnice - mówi kpt. Przemysław Wiaderski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze