Już jutro - w niedzielę 4 stycznia - odbędzie się pierwsza w 2026 r. kolejka GLHA. O meczach opowiada organizator rozgrywek, Rafał Pasternak
Zapowiada nam się kilka ciekawych i być może kluczowych dla tego rozstawienia pojedynków. Już o godzinie 10.00 Agma Team zmierzy się z Młodymi Gwiazdami.
Zawodnicy Agmy w dwóch ostatnich kolejkach zgarnęli jedynie punkt. Po remisie z Odrą doznali wysokiej porażki z Beer-Mixem. Teraz będąc faworytem spotkania nie ma mowy by kolejne punkty przeszły koło nosa.
Jednakże widząc ostatnio motywacje naszych najmłodszych uczestników nie będzie to w cale łatwa zdobycz. Młode Gwiazdy tydzień temu sprawili niemałe problemy Odrze, która zwycięstwo wyszarpała w ostatnich minutach, a jeszcze wcześniej potrafili wywalczyć remis w meczu z Tywicą, wysoko przegrywając do przerwy.
O godzinie 11.00 na plac gry wyjdzie wspomniana Tywica, która nie potrafi w tym sezonie znaleźć odpowiedniego rytmu. Gra poniżej oczekiwań swoich kibiców, którzy zawsze licznie gromadzą się na trybunach. Liderzy - Radyk i Ratajczak - znani ze skuteczności wciąż poszukują formy i chyba sami czują, że przed rundą play-off trzeba będzie wskoczyć na wyższy poziom, by pociągnąć drużynę w walce o jak najwyższe cele.
Ich przeciwnikiem będzie Wrangler, który gra bardzo miłą dla oka halówkę. Patryk Olszewski rozkręca tempo ekipy, a skuteczny Filip Pulka punktuje regularnie. Pozostali „Kowboje” są wyraźnym wsparciem dla nieco młodszych kolegów, co na tą chwile przekłada się na 6 punktów i 5 miejsce w tabeli. Drużyna z Tywicy będzie miała nie lada zadanie zatrzymać rozpędzoną i głodny sukcesu legendę GLHA.
W samo południe debiutanci, czyli LUKS Krzywin spróbują postawić się Beer-Mixowi. Krzywiński zespół do tej pory zwyciężył tylko raz, grając z Młodymi Gwiazdami. Pozostałe trzy spotkania przegrywał raczej wyraźnie. Mimo, że w składzie posiadają kilku graczy, którzy znają już smak naszych halowych rozgrywek, to doświadczenie wciąż nie przynosi owoców w postaci zdobyczy punkowych.
Beer-Mix natomiast, jak wynika z moich obserwacji, prezentuje najszybszą grę spośród występujący w tym sezonie drużyn. Posiadając szeroką ławkę graczy, o podobnych wysokich umiejętnościach, są faworytem tego meczu.
Na zakończenie kolejki powtórka zeszłorocznego finału. Mistrz Cyk Cyk Banie i wicemistrz Odra Gryfino. Ci pierwsi z kompletem punktów na pozycji lidera, drudzy mają zaś pięć punktów mniej i plasują się na najniższym miejscu podium.
Cyk Cyk z szalenie skutecznym Grzesiem Kanieckim, Odra z będącym w czołówce strzelców Patrykiem Klimukiem. Gra ekipy z Bań dotychczas bardzo pewna, w pełni kontrolują poczynania na boisku. Drużyna z Gryfina pewnie wygrała tylko z Tywicą. Wygrana z Młodymi Gwiazdami przyszła po wielkim trudzie, a remis z Agmą padł na własne życzenie, po indywidualnych błędach.
Faworytem są mistrzowie, ale myślę, że o komplet punktów przyjdzie im zagrać trudniejszy niż dotychczasowe mecze.
Mecz z aktualnymi mistrzami GLHA będzie moim jubileuszem w rozgrywkach. Zagram swój dwusetny mecz reprezentując niezmiennie barwy Odry Gryfino.
Rafał Pasternak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze