Za nami ostatnia kolejka rozgrywek GLHA. Rozgrywki zakończyły się niemiłym akcentem. Mecz mistrza z wicemistrzem XIX edycji skończył się przed czasem, po tym jak zawodnicy Aby na Remis zeszli z boiska. Stało się tak na skutek gry w zdekompletowanym składzie i kontuzji bramkarza. Jako że mecz zakończył się walkowerem, Grzegorz Kaniecki nie miał możliwości dogonienia Rafała Kiełbaśnika, który tym sposobem obronił tytuł króla strzelców
Aby na Remis rozpoczął mecz w 4-osobowym składzie. Szybko wykorzystał to Maison, wychodząc na prowadzenie 3:0. Mimo, iż AnR miał jednego zawodnika mniej, doprowadził do wyniku 2:3.
- Maison strzelił później dwie kolejne bramki, a nasz bramkarz Bartek Kłonowski doznał kontuzji kolana. Nie było sensu grać w trzech, nie pozwalają na to zresztą przepisy GLHA. W czterech byśmy dokończyli - komentuje Maciej Grąbczewski, odnosząc się też do zachowania kolegi z zespołu, Pawła Lewandowskiego.
- Wkurzył się, że nie dość, że podjęliśmy rękawicę, to musieliśmy zakończyć mecz przed czasem, w takim stylu. To nie przystoi wicemistrzom. Dlatego Paweł wyładował frustrację ł i kopnął piłką w swoją bramkę. Schodziliśmy wtedy z boiska więc było to po czasie - wyjaśnia "Grąbal".
W zakończonej dzisiaj edycji Maison zdobył tytuł mistrzowski. Drugą pozycję zajął Aby na Remis. Trzecie w tabeli zostało Ogniwo Babinek.
Radimar.pl – Odra Gryfino 8:4 (1:2)
Radimar: Kiełbaśnik 6, Hołownia, Stelmasik
Odra: Mróz 2, P. Klimuk, Ziębowicz
Polonia Gryfino – Ogniwo Babinek 5:10 (1:7)
Polonia: M. Żołnowski 4, Barticzka
Ogniwo: B. Woźniewski 2, S. Woźniewski 2, Gałka 2, Karbowski, Kuzio, Purtak, Janas
Maison Gryfino – Aby na Remis 5:0 walkower
Adriabud – Wrangler 0:5 walkower
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze