Z nietypową sprawą zadzwoniła do nas mieszkanka Gryfina, której samochód został zaatakowany przez… gęś. Powiadomiła o tym służby, ponieważ uważa, że przez zwierzę, może dojść do wypadku
Kobieta wczoraj wieczorem wracała do domu drogą krajową nr 31 przez miejscowość Czepino. Nagle na drodze zauważyła spacerującą gęś.
- Zatrzymałam się, zaczęłam mrugać światłami, trąbić, a ona nic sobie z tego nie robiła. Zaczęła atakować auto i dziobem uderzać w światła. Gdy wysiadłam z auta, zaczęła na mnie syczeć. Dopiero, gdy oblałam ją wodą, zeszła na trawnik – opowiada kobieta.
O incydencie powiadomiła policję, ze względu na fakt, że zwierzę może zagrażać bezpieczeństwu innych kierowców. Dzisiaj rano ponownie jechała tą trasą. Własnym oczom nie wierzyła, gdy w Czepinie na drogę wyszła… gęś.
- Kierowca przed nami musiał awaryjnie hamować. Tam może dojść do wypadku! – mówi mieszkanka Gryfina.
O sprawie ponownie zostały powiadomione służby.
Czy państwo również przejeżdżając przez Czepino w ostatnich dniach, zetknęli się z taką sytuacją?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze