Gryfiński Dom Kultury zaprasza w piątek 19 stycznia o godz. 18.10 na pokaz filmu pt. „Moja siostra…” z gryfińską choreografką i tancerką w roli osoby zmagającej się z depresją
Prace nad nowym filmem braci Pawła (reżyseria i scenariusz) i Michała (produkcja) Kulików ze Szczecina rozpoczęły się wiosną 2017 r. Gryfinianka zagrała w nim główną bohaterkę i wcieliła się w rolę osoby zmagającej się z tą ciężką chorobą.
- Nie gram tam siebie. Film został oparty na scenariuszu zbudowanym przez reżysera filmu. Na szczęście nie choruje na depresję i radzę sobie ze słabymi momentami. Poznałam jednak bliżej tę chorobę i wiem, że to straszna męka cielesna i emocjonalna - mówi Eliza Hołubowska.
Film został nakręcony w jednym z gryfińskich mieszkań, w którym rozgrywa się cała akcja tego 50-minutowego paradokumentu. Obraz przedstawia świat zewnętrzny osoby pogrążonej w swoim wewnętrznym świecie.
- Reżyser Paweł Kulik powiedział kiedyś, że bardzo łatwo przychodzi mi „wchodzenie” w stany emocjonalne, a bardzo tego potrzebował w przypadku tego filmu. Bardzo się bałam efektu końcowego, bo jako tancerka „mówię” głównie ciałem, raczej dużymi ruchami, gestami. Posługiwanie się słowem czy absolutnym minimum działania twarzą i ciałem, okazało się dla mnie wielkim wyzwaniem - kontynuuje gryfińska artystka.
Głównej bohaterce na planie towarzyszy aktorka Teatru Kana Bibianna Chimiak, która wcieliła się w rolę jej siostry, a epizody zagrali Brygida Małyska, Ewelina Tołyż i Michał Kuczyński. Premiera filmu odbyła się 13 grudnia 2017 r. w kinie Zamek w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. W związku z wielkim zainteresowaniem publiczności, organizatorzy musieli podjąć decyzję o dodatkowym pokazie filmu tego samego dnia.
Gryfińską projekcję filmu poprzedzi wprowadzenie dr Teresy Joanny Andrzejewskiej na temat depresji. Wstęp wolny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze