Poniedziałkowy wieczór 24 lutego przeciągnął się w festiwalowym Klubie Włóczykija do wczesnych godzin porannych. Zakończenie zasadniczej części Włóczykija zbiegło się z uroczystym pożegnaniem Andrzeja Suszka w roli prowadzącego swój niepowtarzalny Pub "Wrota do Sławy".
O tym, że Andrzej Suszek wybiera się na zasłużony odpoczynek od pracy w pubie, dało się słyszeć już wcześniej w formie różnych włóczykijowych plotek. Podczas wieczornego koncertu Nowej Fali Polskiego Dancingu, pęknający w szwach lokal dziękował uwielbianemu panu Suszkowi i jego żonie Halinie, za oddanie i ciepło, jakimi przez lata obdarzali swoich (nie tylko!) festiwalowych gości.
Nie obyło się bez tortów i oryginalnych prezentów, wśród których znalazły się wycieczki dla pana Andrzeja z żoną do Toskanii oraz Gruzji. Wzruszenie udzieliło się nie tylko adresatom podziękowań. W rewanżu, bar był tej nocy otwarty dla wszystkich.
Przy licznych bisach, koncert przeciągnął się do północy. Reszta jest... milczeniem.
PS. W najbliższym wydaniu Gryfińskiej, postaramy się porozmawiać z panem Andrzejem o jego planach, no i czy faktycznie jest to koniec jego pubu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze