Seria groźnie wyglądających wypadków wydarzyła się w ostatnim tygodniu w naszym regionie. Oprócz opisywanej na naszym portalu wywrotki cysterny z paliwem, doszło też do zderzenia samochodu straży pożarnej z osobówką
W środę, 2 września, w okolicach Chwarstnicy w rowie wylądowała cysterna z paliwem. Na szczęście nie doszło do rozszczelnienia zbiornika i paliwo nie wyciekało, kierowca doznał niewielkich obrażeń. Niemniej, utrudnienia w ruchu były spore, wyciąganie cysterny trwało kilka godzin.
Dzień później pomiędzy Widuchową a Lisim Polem kierująca samochodem osobowym straciła panowanie nad pojazdem, wpadła poślizg na mokrej nawierzchni i wylądowała na poboczu. Mimo iż dachowanie wyglądało bardzo groźnie, nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał. Ta kolizja wywołała inne przykre zdarzenie. Wóz strażacki, który jechał pod Lisie Pole zderzył się przy wyjeździe z Gryfina (na wysokości wiaduktu) z samochodem osobowym. Strażakom nic się nie stało, natomiast kobieta kierująca osobówką doznała obrażeń i wymagała pomocy lekarskiej. Policja wyjaśnia przyczyny tej kolizji.
Również 3 września, w czwartek, do poważnego wypadku doszło w okolicach Wierzchlasu (gm. Trzcińsko Zdrój). Tam w godzinach wieczornych ciężarówka zderzyła się z samochodem osobowym marki Ford. Mężczyzna jadący pojazdem osobowym został ranny i trafił do szpitala. Droga krajowa 31 przez kilka godzin była całkowicie zablokowana, policja organizowała objazdy przez Moryń.
Do stłuczki w Chojnie (ul. Szczecińska) doszło w minioną niedzielę. W jadącego na niemieckich tablicach rejestracyjnych volkswagena tourana wjechał pojazd osobowy. Według świadków, to właśnie kierowca jadący małym samochodem osobowym wymusił pierwszeństwo na kierowcy VW, niestety nie udało się zahamować na mokrej nawierzchni i doszło do kolizji. Winowajca uciekła z miejsca wypadku, nie można wykluczyć, że kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu. Sprawę wyjaśnia policja.
Dziś rano tj. 7 września około godz 7.00 do groźnie wyglądającej kolizji doszło na ul. Łużyckiej w Gryfinie. Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze