Za Energetykiem przegrane derby powiatu z GKS Kołbacz. W sobotę podopieczni trenera Marcina Cholewy jadą natomiast do Chojny
Pierwsi na prowadzenie wyszli goście, lecz po wyrównującym trafieniu Pawła Jędrasiaka (ok. 30 minuty) wydawało się, że to gryfinianie są bliżej strzelenia kolejnego gola. Zwłaszcza, że niepewnie w bramce Kołbacza spisywał się Patryk Małek (były gracz „Energii”), a gra toczyła się niemal wyłącznie na połowie GKS.
Piłkarze Mariusza Kurasa korzystali głównie z kontrataków i stałych fragmentów gry, które okazały się ich szczególnie mocną stroną. To po wrzutkach z rzutów wolnych strzelili gola najpierw w 18. minucie, a następnie w doliczonym czasie pierwszej połowy. Okoliczności drugiego trafienia były kontrowersyjne.
- Sędzia boczny pokazał spalonego, ale główny zmienił jego decyzję, uznając gola. To mocna kontrowersja. Sędzia liniowy jest dobrze ustawiony w linii z obrońcami, podczas gdy główny znajdował się w środkowej części boiska – komentował Sławomir Bartocha.
Więcej o derbach przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze