Miało być łatwo. A nie jest. Energetyk wciąż nie może wydostać się ze strefy spadkowej.
Po tym jak gryfiński klub prawdopodobnie otrzymał zastrzyk z PGE w wysokości 300 tysięcy złotych działacze przystąpili do transferowej ofensywy. Miało być łatwo i przyjemnie. Ale niestety nie jest.
Energetyk w minionej kolejce tylko zremisował na własnym boisku z niżej notowaną Iskrą Białogard i wciąż nie może wydostać się ze strefy spadkowej. Chociaż od teoretycznie bezpiecznego miejsca dzieli go tylko jeden punkt, to i tak zapowiada się trudna, a właściwie emocjonująca końcówka sezonu. Na dodatek w najbliższy weekend Energetyk zagra w Skolwinie ze Świtem, czyli liderem 4 ligi. Chociaż Energetyk jest na miejscu jedenastym to, chociażby ze względu na budżet i skład personalny, wcale nie powinien być upatrywany w roli słabszej drużyny. To bez wątpienia będzie ważna kolejka, bo Arkonia Szczecin (10 miejsce), z którą prawdopodobnie gryfiński klub stoczy bój o utrzymanie, gra na własnym boisku z Iną Goleniów.
Tymczasem poniżej dwie fotorelacje z meczu Energetyka z Iskrą Białogard (0:0).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze