Tygodnie mijają, a w magistracie wciąż nie zapadły decyzje w sprawie Energetyka. W tym tygodniu dojdzie do spotkania władz miasta z zarządem KSE
Wracamy do tematu dotacji z budżetu miasta. Zarząd KSE wciąż nie otrzymał informacji jaką kwotą będzie dysponować w drugiej części 2018 roku. Wiedząc, że władze miasta nie zgodzą się na zachowanie przez Energetyk 300 tysięcy złotych, działacze przygotowali aneks do umowy.
- Rozpisaliśmy jeszcze raz, bardzo dokładnie i szczegółowo ile pieniędzy potrzebujemy na działalność. Nie tylko na wyjazdy na mecze, ale obozy i sprzęt dla młodych zawodników. Wyszło, że „potrzebujemy” 227 tys. zł. – wylicza wiceprezes Bogdan Kosmalski. Oznacza to, że zarząd oddałby 67 tys. zł. Chociaż pismo w tej sprawie zostało złożone jakiś czas temu, Energetyk wciąż nie doczekał się decyzji.
- Wciąż czekamy na odpowiedź, bo powinniśmy już planować nowy sezon i grę w okręgówce, a wciąż nie wiemy na czy stoimy – przyznaje wiceprezes, zdradzając, że przedstawiciele zarządu KSE udadzą się w tym tygodniu do wiceburmistrza Pawła Nikitińskiego, w którego rękach leży przyszłość Energetyka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze