Przemysław Baszak jest kolejnym zawodnikiem, który wzmocni A-klasowca z Gryfina. Chociaż działacze Błękitu Pniewo nie zamierzają robić mu problemów z odejściem, krytykują postawę Energetyka. Ich zdaniem, ligowy rywal nie stosuje się do zasad, o które sam apelował
Zimą KSE zamierza wzorować się na najlepszych i to nie tylko na gruncie lokalnym. Jego ruchy kadrowe przypominają politykę samego Bayernu Monachium!
Działacze z Gryfina, obserwując poczynania Bawarczyków, dowiedzieli się, że najszybszą drogą do sukcesu jest osłabienie ligowego rywala. W tym przypadku, w rolę Schalke, BvB i Werderu mimowolnie wcielił się Błękit Pniewo. Nasz lokalny hegemon, w odróżnieniu od klubu z Monachium, nie zadowolił się
wyłącznie najlepszym piłkarzem sąsiada zza miedzy. KSE zdecydował się na zakup hurtowy, ściągając za jednym z Pniewa kilka kart zawodniczych.
Gryfiński Bayern może w ten sposób, zupełnie nieświadomie, doprowadzić do rozwiązania Błękitu.
Więcej o Energetyku, Błękicie i innych zespołach z regionu można przeczytać w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze