- Takim składem spokojnie zajmiemy miejsce w środku okręgówki, jeśli nie wyżej – mówił na koniec poprzedniego sezonu prezes Energetyka.
W międzyczasie sprawa nieco się skomplikowała. Z zespołu odeszło bowiem dwóch podstawowych zawodników. Jednym z nich jest Szymon Wierzchowski.
- Przed sezonem uprzedzałem działaczy Energetyka, że pomogę w awansie, ale nie obiecuję, co będzie dalej. Awansowaliśmy, ale oferta, którą dostałem z Niemiec była dużo ciekawsza niż w Gryfinie, dlatego zdecydowałem się odejść – mówi pomocnik, którego nowym klubem został SV Altlüdersdorf.
Energetyk ma już jednak jego następców.
Więcej o transferach w naszych klubach przeczytasz w dzisiejszej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze