Już w najbliższą sobotę Energetyk Gryfino zainauguruje zmagania w klasie okręgowej. Klub dokonał przed sezonem kilku transferów
O ruchach kadrowych w "Energii" pisaliśmy na łamach Gazety Gryfińskiej od początku wakacji. Najpierw było smutno, gdyż okazało się, że zespół opuszcza dwóch podstawowych zawodników. Konrad Data związał się z 4-ligową Iskierką Szczecin, zaś Szymon Wierzchowski poszedł do trenera Darka Bucińskiego do SV Altlüdersdorf.
Zauważalny będzie zwłaszcza brak tego drugiego. Skrzydłowy był motorem napędowym Energetyka. Zdaniem ligowych trenerów, jego najmocniejszą stroną i najlepszym graczem całych rozgrywek A-klasy.
Życie nie zna jednak próżni.
- Do głosu dochodzą młodzi, w tym Tomek Mucha, który ma wszystkie predyspozycje, by stać się liderem tego zespołu - ocenia prezes Kazimierz Koczan, komplementując 19-letniego pomocnika.
Trener Krzysztof Kubacki, dla pewności, doprowadził do ściągnięcia kilku zawodników. Jesienią przy ul. Sportowej zobaczymy Jacka Pohoreckiego i Andrzeja Ogonowskiego. Z Morzycka Moryń wrócił też Timur Awgustinopolski, lecz jak sam przyznaje, raczej nie zakotwiczy w Gryfinie. Byłoby mu tu niezwykle trudno o wywalczenie minut. Energetyk sprowadził bowiem również posiłki z 4-ligowych Białych Sądów.
- To dwaj ukraińscy chłopcy z rocznika 2005. Bardzo fajni, perspektywiczni. Szczególnie lewy obrońca - mówił nam prezes.
Mowa o Danylo Sedunovie. Drugim nastolatkiem sprowadzonym z Sądowa jest Roman Hordieiev. Ogłoszony został też kolejny powrót wychowanka. Po kilkuletniej przerwie do "Energii" wraca Łukasz Kondraciuk (ostatnio Sparta Gryfice).
A to wcale nie musi być koniec wzmocnień.
- Trenują z nami też Kuba Przetak, który ostatnio grał w Wichrze Steklno i Sebastian Kuchcik - dopowiada K. Koczan.
Na razie jednak klub nie ogłosił żadnego z tej dwójki.
-
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze