- Obserwując początek ligi w okręgówce jestem w stanie powiedzieć, że 4.liga jest jak najbardziej realna. Mamy mocną drużynę – mówił po dwóch kolejkach trener Marcin Cholewa. Mecz z Hutnikiem pokazał jednak, że nikt nie rozłoży przed gryfinianami czerwonego dywanu
Nie jest jednak tak, że trener KSE przestrzelił w swoich predykcjach. Ostatnie dwa tygodnie udowodniły bowiem, że Energetyk będzie jednym z głównych kandydatów do awansu. W ostatni weekend sierpnia gryfinianie pokonali pewnie Rurzycę Nawodna (4:1).
- Wyglądaliśmy bardzo dobrze. Prowadziliśmy grę, przeciwnicy próbowali z kontrataków. Obie strony miały swoje momenty, ale to my byliśmy lepiej przygotowani motorycznie oraz skuteczniejsi. Nie pozwalaliśmy gospodarzom na wiele - ocenia trener Marcin Cholewa.
Później przyszła wygrana nad niepokonanym w lidze GKS Kołbacz, która dała gryfinianom awans do IV rundy Pucharu Polski ZZPN.
Kibice nie powinni nastawiać się jednak na łatwy i przyjemny sezon, który zakończy się sukcesami. Pokazał to sobotni mecz z Hutnikiem Szczecin (3:3).
Więcej o Energetyku i innych zespołach z regionu przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze