Reklama

Dziś mecz sezonu. Energetyk, czy GKS Kołbacz? [ZAPOWIEDŹ]

Sobotni mecz z Odrzanką zapoczątkował "derbowy tydzień Energetyka". W najbliższy weekend gryfinianie zmierzą się z Grotem Gardno. Największy test czeka ich jednak dzisiaj, w środę 17 maja

Wyczekiwany mecz na szczycie pomiędzy Energetykiem a GKS-em Kołbacz miał odbyć się już w ramach pierwszej kolejki rundy wiosennej. Jak zapewne wszyscy doskonale pamiętają, dzień przed inauguracją w regionie spadł śnieg, a ZZPN spanikował odwołując obligatoryjnie całą kolejkę. W tym również "pojedynek o awans do okręgówki", bo tak od początku zapowiadane jest starcie KSE i GKS.

Być może dobrze się stało. Raz, że na to dobre rzeczy warto czekać. Dwa: czy można wyobrazić sobie lepszą scenerię do takiego starcia, niż piękny majówkowy wieczór? Zespoły z Gryfina i Kołbacza wyjdą bowiem na boisko o godzinie 18.30. Trudno wskazać faworyta.

Reklama

Podopieczni Tomasza Bieleckiego wygrali w tym roku Zimowy Turniej o Puchar Prezesa ZZPN, przenosząc wysoką formę również na ligę. Od początku rundy gromili kolejnych rywali, których trenerzy zachwycali się ofensywną siłą GKS. Jednocześnie pojawiały się jednak głosy o dziurawej defensywie.

- Z przodu są naprawdę mocni, ale z tyłu dramat. Energetyk łatwo to wykorzysta - powiedział nam jeden z rozmówców.

Potwierdziło się to w meczu z Odrzanką. Piłkarze z Radziszewa prowadzili już 2:0, ale dali rywalowi wyrównać. Gdy wydawało się, że starcie zakończy się podziałem punktów podopieczni trenera Marcina Cholewy wyprowadzili jeszcze jeden cios, wygrywając 3:2.

Reklama

- Uważam, że bardziej doświadczonym i lepszym zespołem jest Energetyk. Jego zawodnicy nie odpuszczą i wytrzymają napięcie do końca. Kołbacz, tak jak my, jest zespołem w budowie i takie mecze jak z niepokonanym liderem są dla nich trudne. Nie tylko pod względem sportowym, ale również mentalnym - mówi Marcin Cholewa, bazując na swoich obserwacjach.

Wszak mierzył się nie tylko z Kołbaczem, ale również z Energetykiem, przegrywając z liderem w ostatnią sobotę 0:3.

- Każdy mecz jest inny, ale bazując tylko na doświadczeniach własnych: przeciwko Kołbaczowi narzuciliśmy swój styl. Nie daliśmy im grać i nie byli w stanie złapać rytmu, zagrać tego co ze słabszymi rywalami. Z Energetykiem odwrotnie. "Energia" atakowała i atakowała. Nie dawała nam dojść do głosu. Nie byliśmy w stanie nawiązać z chłopakamiz  Gryfina równej walki. Energetyk ma większy potencjał, a do tego bardziej doświadczonych zawodników. Jestem przekonany, że wygra dziś z GKS-em - ocenia Cholewa.

Reklama

Z kolei trener Wołczkowa-Bezrzecze, po remisie z którym doszło w Gryfinie do trzęsienia ziemi i rezygnacji Piotra Kaczyńskiego, minimalnie przesuwał szale zwycięstwa w stronę Kołbacza.

- Jeśli miałbym porównać oba zespoły, to Kołbacz ma lepszą ofensywę. Energetyk całościowo może wygląda nieznacznie lepiej. Zwłaszcza w obornie, ale GKS ma ten błysk w ofensywie, który może zaważyć w bezpośrednim pojedynku. Sam jestem ciekaw jak ten mecz będzie wyglądać, ale uważam, że Kołbacz wygra z Energetykiem - oceniał na naszych łamach Marcin Dworzyński.

Reklama

Bez względu na oceny, czeka nas interesujące starcie dwóch ekip, które poziomem przewyższają piłkarską A-klase. Jak zwykle na takich szczeblach rozgrywek bywa, duży wpływ na wynik będzie mieć dyspozycja kluczowych zawodników. W przypadku gospodarzy będzie nim niewątpliwie Szymon Wierzchowski. 25-latek jest komplementowany przez trenerów wszystkich rywali. Tak samo zresztą jak Patryk Gawiński, który zimą wzmocnił Kołbacz, co mecz notując trafienia i asysty.

Z dziennikarskiego obowiązku przypomnimy, że w pierwszym meczu Energetyk pokonał GKS 3:0. Dzisiejszy mecz odbędzie sie o godzinie 18.30 na Stadionie Miejskim w Gryfinie. Będzie sie działo.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama