Trzy medale, trzydzieści osiem zdobytych punktów oraz ósme miejsce w klasyfikacji końcowej – tak wygląda bilans Hermesa Gryfino po Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, jednej z najbardziej udanych imprez w klubowej historii
Już przed rozpoczęciem Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych, toczonych pod szyldem Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, można było domyślić się, że zawody okażą się dla Hermesa historycznymi. Świadczyć o tym mogła nie tyle ilość reprezentantów, lecz poziom sportowy, który prezentowali. Dość napisać, że lekkoatleci z Gryfina jechali do Warszawy z najlepszym wynikiem w trójskoku i chodzie sportowym oraz drugimi rezultatami w skoku w dal i skoku wzwyż. Nic dziwnego, że trenerzy po cichu liczyli nawet na cztery medale, w tym dwa złote!
- Należy pamiętać, że wyniki wynikami, ale mowa o sporcie. Ten bywa nieprzewidywalny. Nie zawsze wygrywają faworyci, często decydują detale – starał się studzić nastroje Jan Podleśny.
Doświadczony szkoleniowiec wiedział, co mówi. Hermes zakończył OOM z trzema medalami, lecz „tylko” jeden był z najcenniejszego kruszcu. Ale zacznijmy od początku. A ten był fantastyczny, gdyż już pierwszego dnia zawodniczka z Gryfina stanęła na podium. I to na jego najwyższym stopniu. Agata Piekarz potwierdziła tegoroczną dominację w chodzie sportowym, zdobywając trzeci tytuł Mistrzyni Polski w karierze.
- Ten jest o tyle cenniejszy, że wywalczony w juniorkach młodszych, gdzie rywalizowałam ze starszymi o rok rywalkami – podkreśla podopieczna trenera Jana Podleśnego.
Fotorelację z zawodów można obejrzeć TUTAJ. Więcej informacji o OOM i wypowiedzi zawodników znajdują się z kolei w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze