Ważna informacja dla wszystkich osób, które planowały dziś udać się z Gryfina w kierunku przeciwnym do Szczecina. Nie będzie to możliwe. Z powodu nocnych wichur - pociągi do Chojny i dalej - nie pojadą!
To krótka opowieść, której "bohaterem" jest dziennikarz Gazety Gryfińskiej. Chcąc udać się do pracy, wyszedł dziś z domu i bladym świtem udał się na Dworzec Główny w Szczecinie.
Siedząc w pociągu Inter City "Mewa", relacji Świnoujście-Warszawa Wschodnia (wyjazd o godz. 7.08) usłyszał komunikat.
- W dniu dzisiejszym, z powodu drzew, które spadły na tory między Dolną Odrą a Chojną, ruch pociągów na tym odcinku jest wstrzymany - powiedział kobiecy głos, dodając, że "Mewa" zatrzyma się dopiero w Poznaniu.
Wszystkim osobom, które wysiadają na wcześniejszych stacjach (w tym w Gryfinie) zapewniono komunikację zastępczą w postaci autobusu.
- Jeżeli ktoś chce dostać się do Gryfina, to pociągi Regio ze Szczecina jeżdżą tam normalnie. Tylko że dalej nie pojadą, bo problem zaczyna się za Gryfinem - przekazał dziennikarzowi kierownik pociągu.
Jak dodał, ruch do Chojny i dalej zostaje wstrzymany, na pewno do godziny 17.00, choć awaria może potrwać jeszcze dłużej. Drzewa zerwały bowiem trakcję.
Do momentu jej naprawienia PKP zagwarantuje komunikację zastępczą. Autobusy mają znaleźć się w sąsiedztwie gryfińskiego dworca.
Co z osobami, które jadą np. do Poznania, lub Warszawy? W tym przypadku polecany jest kontakt z infolinią Inter City. Z kolei ci, którzy zamierzają udać się dziś do Szczecina, muszą liczyć się z opóźnieniami.
A co do redaktora "Gryfińskiej", czeka na szczecińskim dworcu, na opóźniony pociąg Regio, który miał odjechać o 7:44, lecz uczyni to pewnie dopiero po 8.00 (to informacja dla redaktora naczelnego, by nie zamartwiał się niepotrzebnie).
Jak widać, Gazeta Gryfińska, zawsze na linii frontu i tam, gdzie dzieje się coś ciekawego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze