Włodkowice to jedno z najmniejszych sołectw w naszej gminie, do którego należy także miejscowość Zaborze. Łącznie mieszka tam około 60 osób. Mieszkańcy mają dość jeżdżenia po dziurach, których dotychczasowe łatanie przynosi mierne efekty
- Część drogi w naszym sołectwie została wykonana we wcześniejszych latach, a pozostała jej część jest obecnie w bardzo złym stanie – mówi Ewa Michniacka-Cywka, sołtys Włodkowic. – W zeszłym roku miał być ogłoszony przetarg na wykonanie nowej nawierzchni, ale prawdopodobnie zabrakło na to funduszy – dodaje.
Sołtys przyznaje, że droga regularnie jest łatana, jednak po pewnym czasie powstają kolejne dziury i bardzo źle się po niej jeździ. W sprawie jej wykonania ma się ponownie skontaktować z zarządcą drogi. Ewa Michniacka-Cywka liczy, że w tym roku nareszcie uda się zrobić do końca jezdnię, ponieważ, jak przyznaje, jest to obecnie największy problem w miejscowości.
- Tam jest asfalt, ale jest na nim tyle dziur, jakby go wcale nie było – opowiada sołtys.
W miejscowości brakuje terenów gminnych, dlatego sołectwo zwróciło się z prośbą do nadleśnictwa o postawienie na ich terenie placu zabaw. Obecnie w planach jest jego rozbudowa. Mają też na nim stanąć kwietniki zakupione z funduszu sołeckiego, które w pierwszej wersji miały zostać usytuowane przy przystanku autobusowym.
- Znajduje się on przy drodze powiatowej, dlatego nie możemy go ozdobić – tłumaczy sołtys.
Konieczne jest za to postawienie nowych lamp, ponieważ miejscowość rozbudowała się i przy kilku domach brakuje oświetlenia. W związku z brakiem świetlicy zebrania wiejskie odbywają się na placu zabaw, gdzie rozstawiane są na ten czas stoły oraz namioty. Jest to główne miejsce spotkań we wsi. Mieszkańcy organizują tam imprezy z okazji Dnia Dziecka oraz Mikołajki dla najmłodszych mieszkańców. W 2016 r. przypada również 200-lecie Włodkowic. Z tej okazji w miejscowości stanie tablica upamiętniająca tę rocznicę.
Ewa Michniacka-Cywka chwali swoją poprzedniczkę. Jak mówi, dużo zrobiła dla sołectwa.
- My obecnie chcemy postawić na upiększanie naszej miejscowości – mówi sołtys. – Tak naprawdę wiele więcej nie możemy zrobić przez brak terenów gminnych – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze